Według najnowszego sondażu 11 procent Niemców „z dużym prawdopodobieństwem” będzie musiało uzupełnić swoje dochody dodatkową pracą w niepełnym wymiarze godzin z powodu wyjątkowo wysokich cen. Tak wynika z ankiety agencji kredytowej CRIF, która została przeprowadzona w lipcu – czyli zanim ogólna stopa inflacji w Niemczech przekroczyła granicę 10 procent.

W ostatnich miesiącach bardzo wzrosły ceny energii i żywności. Według wstępnych oficjalnych informacji, ceny konsumpcyjne w Niemczech w październiku były o 10,4 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. To najwyższa wartość od około 70 lat. Wysokie stopy inflacji zmniejszają siłę nabywczą konsumentów.

Z badania CRIF wynika, że zdecydowana większość z ankietowanych Niemców jest zdania, że wciąż będzie ich stać na płacenie bieżących rachunków (82 procent) i płacenie czynszu (92 procent). Jednak aż jedna trzecia ankietowanych (33 procent) obawiała się, że ich standard życia pogorszy się w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.

Dlatego też dwie trzecie (65 proc.) ankietowanych uważa, że może zaoszczędzić nie tylko na mniej istotnych rzeczach, takich jak subskrypcje serwisów streamingowych lub dostawy żywności, ale także będzie musiało dokonać cięć, jeśli chodzi o cotygodniowe zakupy czy wydatki na samochody i zużycie wody.

Czterech na dziesięciu respondentów (41 proc.) stwierdziło, że prawdopodobnie wykorzysta swoje oszczędności na pokrycie codziennych wydatków.

Czytaj więcej

Niemcy ryzykują uzależnienie od Chin