Inflacja bazowa netto bez uwzględniania cen żywności i energii wzrosła w poprzednim miesiącu do 2,9 proc. z 2,7 proc. Po uwzględnieniu cen żywności i cen energii, [paliw, gazu, energii elektrycznej, centralnego ogrzewania, ciepłej wody, opału], inflacja CPI wzrosła we wrześniu do 4,3 proc. (0,4 proc. w ujęciu miesięcznym) z 4 proc. w sierpniu.

Ekonomiści spodziewali się, że inflacja wzrośnie tylko nieznacznie do 4,1 proc.

- Głównymi kategoriami towarów odpowiedzialnymi za ponowny skok inflacji były: koszty użytkowania mieszkań, nośników energii oraz edukacja - wyjaśnia Monika Kurtek, ekonomista BPH. - W tych kategoriach wzrost cen w ujęciu rocznym był najsilniejszy.

W przypadku inflacji bazowej, po wyłączeniu cen żywności i energii, jej wzrost we wrześniu wynika z silnego wzrostu cen usług.

Analitycy spodziewają się, że po 1 listopada, kiedy to wchodzi w życie zapowiadana podwyżka cen gazu o średnio 7,9 proc., inflacja bazowa netto może osiągnąć jeszcze wyższy poziom.

Zdaniem ekonomistów BPH inflacja CPI może wynieść nawet 4,4 proc. Nie spodziewają się oni jednak, aby opublikowane dane miały znaczący wpływ na najbliższe decyzje RPP.

- W świetle pogłębiającego się kryzysu na rynkach finansowych oraz zagrożenia recesji gospodarczej w strefie euro Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie - uważa Monika Kurtyk. - Pierwszej obniżki dokona zaś w pierwszym kwartale 2009 r.

[ramka][b]Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP[/b]:

Tempo wzrostu gospodarczego spadnie i tym samym powinna ustąpić presja inflacyjna. Słabszy popyt krajowy będzie ograniczał potencjał do wzrostu cen. Obniżanie stóp procentowych będzie spójne ze stabilizacją inflacji na poziomie 2,5 proc. [/ramka]