Reklama

Produkcja znacznie poniżej oczekiwań

Produkcja sprzedana przemysłu była w grudniu 2013 r. o 6,6 proc. wyższa niż przed rokiem i o 9,7 proc. niższa niż w listopadzie - podał GUS. Rynek oczekiwał rocznego wzrostu aż o 10,5 proc.

Aktualizacja: 21.01.2014 16:34 Publikacja: 21.01.2014 14:19

Analitycy liczyli, że produkcja w grudniu (po niskim wzroście w listopadzie o 2,9 proc.) odbije m.in. ze względu efekt bazy – w grudniu ubiegłego spadku spadła ona o 9,6 proc.

GUS podaje, że w stosunku do grudnia 2012 r. wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 30 (spośród 34) działach przemysłu m.in. w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 22,5 proc., pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 15,9 proc., wyrobów farmaceutycznych – o 14,9 proc. Spadek wystąpił jedynie w 4 działach: w energetyce – o 9,8 proc., w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 3,7 proc., metali – o 3,5 proc. oraz produktów rafinacji ropy naftowej – o 0,4 proc.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja wzrosła o 5,2 proc.

W całym 2013 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 2,2 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem 2012 r.

Z kolei produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) była w grudniu 2013 r. wyższa o 5,8 proc. niż przed rokiem (kiedy notowano spadek o 24,9 proc.) i o 21,5% w porównaniu z listopadem 2013 r. Rynek oczekiwał wzrostu o ponad 16 proc.

Reklama
Reklama

- Dane nie są aż tak dużą niespodzianką, jak mogłaby wskazywać rozbieżność między oczekiwaniami a uzyskanym wzrostem produkcji przemysłowej – komentuje jednak Tomasz Kaczor. - Ubiegłoroczny grudzień miał jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem, także korzystna aura wpływała na zwiększenie produkcji. W przeciwnym kierunku oddziaływał jednak układ świąt, który sprzyjał wykorzystywaniu urlopów i ograniczaniu aktywności gospodarczej i sądzimy, że właśnie ten czynnik okazał się przeważający i jest przyczyną gorszego od prognoz wyniku – uważa.

Jego zdaniem, warto zwrócić uwagę, że odsezonowany wzrost produkcji wyniósł 5,2 proc. i był to największy wzrost od stycznia 2012. - Nie sądzimy, aby w grudniu coś złego działo się w polskim przemyśle i oczekujemy kontynuacji wzrostów w pierwszych miesiącach bieżącego roku – mówi Kaczor.

- Grudniowy wynik jest rozczarowujący – komentuje z kolei Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego. - W całym czwartym kwartale dynamika produkcji przemysłowej zbliżona była do dynamiki zanotowanej w trzecim kwartale i wyniosła ok. 4.6-4.8 proc. r/r. Podobnie rzecz się ma w przypadku produkcji budowlano-montażowej. Tutaj także wzrost w grudniu jest dużo niższy od oczekiwanego, choć niewątpliwie za pozytywny należy uznać fakt, że po długim okresie spadków jest to pierwszy wzrost od maja 2012 r. Wynik budownictwa oprócz niskiej bazy odniesienia wspomagały w grudniu dobre warunki pogodowe, tj. brak zimy. Na bazie dostępnych danych szacujemy, że tempo wzrostu PKB w ostatnim kwartale 2013 roku wyniosło ok. 2,4 proc., a w całym 2013 r. było to 1,5 proc. – uważa Kurtek.

Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Dane gospodarcze
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama