Reklama

Podwyżki VAT w Japonii i Europie

Co nagle to po diable- ma prawo skonstatować premier Japonii Shinzo Abe po kwietniowej podwyżce VAT.

Publikacja: 19.11.2014 14:15

Czego Japonia mogłaby nauczyć się od Europy?

Czego Japonia mogłaby nauczyć się od Europy?

Foto: Bloomberg

Próba dwukrotnego podwyższenia stawki podatku od sprzedaży do 10 proc. w okresie 18 miesięcy pogrążyła Japonię w czwartej recesji od 2008 r. Wszystko też wskazuje, że druga runda podwyżki planowana na październik zostanie odłożona, a perspektywa wyborów sprawia, iż VAT na poziomie 8 proc. pozostanie aż do 2017 r.

Sytuacja w jakiej znalazła się trzecia gospodarka świata dowodzi, że podwyżka VAT okazała się zbyt duża i zbyt szybka. Być może mniej gwałtowne ruchy w tym zakresie przyniosłyby lepsze rezultaty. Tymczasem zdecydowano się na podwyżkę o 3 pkt proc., co stanowiło oaz 60 proc. planowanego wzrostu tej daniny.

W Wielkiej Brytanii w 2011 r. VAT poszedł w górę o 2,5 pkt proc. co stanowiło zaledwie 14 proc. całego zakładanego ruchu podatku od sprzedaży i nie spowodowało to recesji.

- Proporcjonalnie wzrost w Japonii jest znacznie wyższy, a tamtejsi konsumenci przecież przywykli płacić mniejszy podatek od konsumpcji - tłumaczy Julian Jessop, ekonomista w firmie analitycznej Capital Economics. Zwraca on też uwagę na aspekt psychologiczny, gdyż podwyżka VAT oznacza konieczność wydania znacząco więcej pieniędzy.

Taka podwyżka VAT jaką planuje rząd premiera Shinzo Abe byłaby czymś bezprecedensowym wśród państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) od czasu wprowadzenia tego obciążenia w końcówce lat 60. ubiegłego stulecia, kiedy rządy chciały rozszerzyć bazę podatkową stosując metody utrudniające unikanie płacenia tego obciążenia.

Reklama
Reklama

Ostatnio wprowadzone inne podwyżki VAT w Europie także były względnie mniej drastyczne niż w przypadku Japonii. Od 2010 r. Hiszpania zwiększyła VAT z 16 proc. do 21 proc. i uczyniła to w dwóch etapach w okresie trzech lat. Włochy w dwóch etapach podwyższyły podatek od sprzedaży z 20 proc. w 2011 r. do 22 proc.

Z Japonią pod tym względem może rywalizować jedynie Wielka Brytania, która w 1979 r. jednorazowo postanowiła podwyższyć VAT z 8 proc. do 15 proc. Wprawdzie chodziło wówczas bardziej o przyhamowanie inflacji niż poszerzenie bazy podatkowej, ale miało to swój udział w pogrążeniu się brytyjskiej gospodarki w recesji. Japonia dopiero w 1989 r. postanowiła nadrobić dystans do innych państw wprowadzając 3-proc. VAT. Do 1997 r. podwyższono go do 5 proc., co spowodowało recesję i kosztowało posadę ówczesnego premiera Ryutaro Hashimoto.

- Podwyżka VAT jest w Japonii rzadkością - wskazuje Hidenori Suezawa, analityk finansowy i podatkowy w SMBC Nikko Securities, doradzający tamtejszemu Ministerstwu Finansów. Twierdzi, że gdyby zmiany były bardziej regularne i częstsze ich wpływ na gospodarkę byłby dużo mniejszy. Według Suezawy wpływ podwyżki VAT w Japonii jest bardziej odczuwalny niż gdzie indziej, ponieważ wiele państw europejskich łagodzi obciążenia w przypadku dóbr pierwszej potrzeby takich jak chociażby żywność. Jednocześnie tamtejsi konsumenci mogą spodziewać się, że większe wpływy z podatków umożliwią podwyższenie emerytur.

Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Dane gospodarcze
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama