Deficyt przyszłorocznego budżetu państwa pozostanie na ustalonym w maju poziomie 35 mld zł – wynika z uzasadnienia projektu budżetu na 2012 rok, do którego dotarła PAP. Wzrost gospodarczy założono na niższym poziomie – według aktualnych prognoz ma on sięgnąć 2,5 proc., a nie, jak wcześniej planowano – 4 proc.
Resort finansów nie zamierza natomiast zmieniać zaplanowanego poziomu dochodów (292,7 mld zł) i wydatków (327,7 mld zł). Jak wcześniej zapowiedział minister Jacek Rostowski, niższe wpływy podatkowe związane z niższym, niż zakładano wcześniej wzrostem gospodarczym, zrekompensowane zostaną wyższymi wpływami z dywidend.
Poza tym resort już od marca zamierza podnieść składkę rentową, co da dodatkowo 6,5 mld zł, zlikwidować lokaty antybelkowe – kolejne 0,4 mld zł, liczy też na wypłatę zysku z NBP. Według nieoficjalnych informacji może ona sięgnąć nawet 13 mld zł.
– Pierwsze trzy kwartały były bardzo dobre dla firm, tak więc wypłaty z zysku powinny być wyższe niż zakładane w ustawie budżetowej 2,2 mld zł. Pytanie, jaka część zysków zostanie wypłacona, ale myślę, że na 2 – 3 mld zł dodatkowych wpływów z tego tytułu można liczyć – mówi Piotr Kalisz, ekonomista banku Citi Handlowy.
W jego ocenie nie powinno być problemów z uzyskaniem dodatkowych dochodów, ponieważ jeśli wystąpi taka potrzeba, można będzie ściągnąć z państwowych firm wyższe dywidendy.