Rynek budowlany rośnie, a za nim także koszty

Duża aktywność inwestycyjna na rynku budowlanym z jednej strony cieszy, ale z drugiej można ją określić klęską urodzaju. Rosną koszty, a to nie pozostanie bez wpływu na rentowność kontraktów.

Publikacja: 23.06.2021 21:00

Rynek budowlany rośnie, a za nim także koszty

Foto: Adobe Stock

W maju produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 4,7 proc. Co prawda, budownictwo ogólnie notowało 5,7-proc. spadek, ale infrastruktura zyskała 4,7 proc., a rynek robót specjalistycznych – 19 proc. W skali pięciu miesięcy produkcja budowlano-montażowa była niższa rok do roku o 6,7 proc. Kubaturówka zanotowała wynik słabszy o 13,7 proc., infrastruktura o 5,1 proc., a budownictwo specjalistyczne – 0,1 proc. wzrostu.

– Produkcja budowlano-montażowa w ujęciu rocznym po raz pierwszy od początku 2021 r. wyszła na plus. Wprawdzie dodatni wynik był spodziewany, niemniej skalę odbicia należy ocenić bardzo pozytywnie – komentuje Marcin Uryga, starszy analityk rynku budowlanego w firmie PMR. – Ogromnym problemem dla rynku budowlanego stały się w ostatnich miesiącach gwałtownie rosnące ceny materiałów, m.in. stali, betonu, materiałów dociepleniowych. Skala i dynamika zmian poważnie utrudniają firmom budowlanym racjonalne składanie ofert i start w przetargach.

Być może impuls przynajmniej do uspokojenia, ustabilizowania, sytuacji nadejdzie w najbliższym czasie z Chin odpowiedzialnych za ponad połowę globalnego popytu na metale przemysłowe. W czerwcu zapowiedziano tam bowiem działania mające prowadzić do zatrzymania gwałtownego wzrostu cen metali. W tym celu ogłoszono plany uwolnienia rezerw strategicznych niektórych metali (w tym aluminium, miedzi oraz rudy żelaza). Chińskie władze zapowiedziały również ukrócenie działań spekulacyjnych napędzających zwyżki cen surowców – wskazuje.

Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, podkreśla, że spowolnienie w branży zaliczyło dno w lutym–marcu, a II połowa tego roku powinna upłynąć już pod znakiem znaczącego odbicia.

– Sen z powiek firmom budowlanym spędza rekordowa dynamika wzrostu cen materiałów, w szczególności wyrobów stalowych, które w ciągu kilku miesięcy podrożały o 50–200 proc. Trudno przewidywać, czy materiały będą dalej drożeć w takim tempie i kiedy nastąpi punkt przegięcia, ale galopujące ceny na pewno odbiją się negatywnie na wynikach firm w kolejnych miesiącach. Zaraz zacznie też narastać presja płacowa, dlatego w najbliższych kwartałach największym wyzwaniem dla firm będą koszty, bo o rosnący strumień przychodów zupełnie bym się nie martwił – podsumowuje Kaźmierczak.

Budownictwo
Ceny mieszkań doszły do sufitu? Sprzedający liczą na kolejne zwyżki
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Budownictwo
Spadają ceny materiałów budowlanych. Co potaniało najbardziej?
Budownictwo
Ceny nowych mieszkań dalej w górę w największych aglomeracjach
Budownictwo
Niemcy mają problem. Wysokie stopy uderzyły w domy i mieszkania
Budownictwo
Ceny mieszkań. Czy to koniec histerii? Program „Na start” uspokoi rynek?