Unijne cła na chińskie auta zachęcają ich producentów do lokowania się w Europie. Ich celem może być Polska, Węgry lub Hiszpania.
Firmy coraz zacieklej walczą o zlecenia, Krajowa Izba Odwoławcza zapycha się odwołaniami. W efekcie rozpoczynanie budów będzie się coraz bardziej opóźniać.