Reklama

Szybsza pomoc Unii w gazowych kryzysach

Nowa strategia energetyczna Unii Europejskiej. Premier Tusk liczy, że nie nadweręży interesów polskiej energetyki.

Publikacja: 14.11.2008 05:09

Komisja Europejska, nauczona przerwami w dostawach gazu przez Gazprom, chce uniezależnić Unię od kaprysów producentów. – Zamierzamy zmniejszyć zależność Unii od importu – powiedział wczoraj przewodniczący KE Jose Barroso. Promowana będzie efektywność energetyczna i proekologiczne rozwiązania. Polskiemu rządowi zależy, aby nie odbiły się na cenach energii elektrycznej w Polsce.

Sytuacja energetyczna UE na razie jest niewesoła. Unia importuje ponad połowę potrzebnej energii i paliw. Import gazu sięga 63 proc. Największym dostawcą jest Rosja. Taki model polityki energetycznej jest drogi (import kosztuje średnio 700 euro na obywatela UE rocznie) i niebezpieczny. Aż osiem państw członkowskich 100 proc. swojego gazu czerpie od pojedynczego dostawcy. Zmniejszeniu zależności od rosyjskiego gazu służyć mają projekty budowy rurociągów z regionu Morza Kaspijskiego i Bliskiego Wschodu. Komisja Europejska chce również rozwoju sieci elektroenergetycznej na wybrzeżu Morza Północnego, co zapewniłoby dostawy energii wytwarzanej przez morskie platformy wiatrowe.

[wyimek]700 euro rocznie na obywatela kosztuje Unię Europejską import energii i surowców energetycznych [/wyimek]

Gdyby w przypadku pojedynczych krajów te inwestycje nie wystarczyły, na pomoc mieliby przyjść partnerzy z UE. Dzisiaj Unia rusza na pomoc, gdy zagrożone jest 20 proc. dostaw dla całej Wspólnoty. Teraz ten próg miałby zostać obniżony.

– Gdy Rosja odcięła dostawy w czasie kryzysu ukraińskiego, dotkniętych było siedem państw UE i aż 10 proc. importu. A i tak nie dało się uruchomić mechanizmu solidarności – mówi „Rz” ekspert Komisji.

Reklama
Reklama

Bruksela nie rezygnuje z zachęcania do zwiększania efektywności energetycznej. Ale część proekologicznych zmian może być niekorzystna dla polski, ponieważ Unia chce wysokich opłat za emisję do atmosfery dwutlenku węgla. Dla polskich elektrowni uzależnionych od węgla oznaczałoby to wzrost kosztów działania, a w efekcie konieczność podniesienia cen energii.

Wczoraj na temat pakietu klimatyczno-energetycznego i relacji między Brukselą a Rosją w przededniu szczytu UE – Rosja rozmawiali w Paryżu prezydent Francji Nicolas Sarkozy i polski premier Donald Tusk. – Dzisiaj jesteśmy dużo bliżej porozumienia niż kilka tygodni temu – powiedział Tusk. Polska chce okresów przejściowych dla polskich elektrowni, tak aby nie podlegały nowym, bardziej rygorystycznym wymogom.

6 grudnia prezydent Francji odwiedzi Gdańsk, gdzie odbędzie się szczyt w sprawie pakietu z udziałem przywódców państw Europy Środkowej i Wschodniej.

Bruksela liczy, że nowe propozycje dotyczące bezpieczeństwa energetycznego unijni przywódcy przyjmą na szczycie w marcu 2009 r. Wtedy też będą znane projekty nowych przepisów.

Biznes
Rekord pracujących obcokrajowców, surowce krytyczne i odpływ kapitału z ESG
Biznes
Star Wars w praktyce. Rosjanie przechwytują dane z europejskich satelitów
Biznes
Wpadka KSeF, boom na rynku kurierskim i zwrot inwestorów ku małym spółkom
Biznes
Tąpnięcie złota i srebra, obawy prezesów firm, Trump tnie cła na import z Indii
Biznes
USA tworzą nową rezerwę federalną. Chodzi o metale ziem rzadkich
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama