Rozpoczęte właśnie targi są okazją do szerokiego prezentowania polskich produktów. Jak zapewniał na konferencji prasowej minister Marek Sawicki, polska żywność jest konkurencyjna na europejskim rynku pod względem ceny i jakości. Ministerstwo Rolnictwa przygotowuje program promocyjny polskiej żywności, nie tylko w Niemczech.
Polska żywność w szybkim tempie zdobywa niemiecki rynek. Większość polskich wystawców uczestniczy w programie „Poznaj dobrą żywność”. – Niemiecki rynek jest bardzo wymagający. Szansę mają wyłącznie produkty dobrej jakości – mówi Joachim Kostecki z polskiej ambasady w Berlinie.
Na Niemcy przypada jedna piąta całego naszego eksportu rolno-spożywczego. Jego wartość przekroczyła w roku ubiegłym 2 mld euro. Co ważniejsze, bilans naszych obrotów artykułami rolno-spożywczymi z Niemcami jest dodatni. W pierwszych dziesięciu miesiącach minionego roku wyniósł on ponad 600 mln euro.
Stoiska polskich wystawców uginają się na berlińskich targach od wędlin, serów, bryndzy, miodów, alkoholi, a także czosnku czy zwykłej cebuli. Tłumy gromadzą się przed stoiskiem prezentującym hodowlane jesiotry jednego z producentów z Torunia. Za chlebem ze smalcem i skwarkami ustawiają się kolejki.
Prawdziwym szlagierem na niemieckim rynku są polskie gęsi, spożywane tutaj tradycyjnie w czasie świąt bożonarodzeniowych. Do Niemiec trafia ponad 90 proc. wszystkich eksportowanych gęsi, ok. 3 mln sztuk rocznie.