Reklama

Mniej chętnych na nowe pralki

Początek roku przyniósł spadek sprzedaży AGD o 17 proc. Nie ma co liczyć na szybką poprawę sytuacji

Publikacja: 22.04.2010 02:19

Mniej chętnych na nowe pralki

Foto: Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski

Przez pierwsze dwa miesiące 2010 r. wartość wydatków na duży sprzęt AGD spadła rok do roku aż o 17 proc., do 515 mln zł – wynika z danych producentów. Spadki przekraczające 10 proc. zaczęły się jeszcze pod koniec 2009 r. Producenci mieli jednak nadzieję, że koniunktura w tym roku zacznie się poprawiać.

– W marcu nadal widać spadki, ale sytuacja w porównaniu ze styczniem i lutym jest nieco lepsza. Wciąż wierzymy, że latem tradycyjnie wzrosną wydatki na sprzęt chłodniczy i cały rok uda się zamknąć na poziomie wyniku z 2009 r. lub z lekkim plusem – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, związku pracodawców branży AGD.

W ubiegłym roku spadły wydatki w zasadzie na wszystkie kategorie sprzętu elektronicznego, jednak w przypadku AGD były najmniej dotkliwe. W tym roku sytuacja może się jednak zmienić – w styczniu i lutym nie została oszczędzona bowiem żadna kategoria. Najmocniej, bo aż o 25 proc. spadły wydatki na największą kategorię sprzętu, czyli pralki, a zyskujące nawet w kryzysowej końcówce ub.r. zmywarki zanotowały spadek aż o 18 proc. W przypadku kuchni i lodówek spadek sięgnął 13 proc.

Ogółem wydatki na sprzęt wolno stojący spadły o 17 proc., do 390 mln zł. W przypadku modeli do zabudowy, dotąd zyskujących w ujęciu rocznym, spadek sięgnął 16 proc., do 125 mln zł.

Nastroje w branży są fatalne – większość producentów i handlowców miała nadzieję, że branża najgorsze ma za sobą, tymczasem jest coraz gorzej.

Reklama
Reklama

– Magazyny sieci są po prostu zapchane towarem, promocje pomagają tylko nieznacznie – mówi jeden z wiodących producentów AGD.

Oficjalnie nastroje są trochę lepsze. – Recesja na świecie jeszcze się nie skończyła. W przypadku rynku AGD w całym regionie Europy Środkowej cały rok będzie jeszcze słaby – mówi „Rz” Enderson Gumaraes, wiceprezes Electrolux, odpowiedzialny za rynki europejskie.

Zawirowania na rynku nie ominęły nikogo, choć trzeba podkreślić, że spośród rynkowej czołówki jedynie Amice udało się zwiększyć w tym okresie udziały rynkowe, i to aż o 4 pkt proc. Polska spółka kontroluje już 15 proc. rynku dużego AGD i jest wiceliderem rynku.

– Zbieramy owoce działań z drugiego półrocza ub.r., kiedy wprowadziliśmy wiele nowych produktów dostosowanych do potrzeb klienta oraz poprawiliśmy dystrybucję. Dlatego choć koniunktura na rynku jest słaba, my odnotowaliśmy zwyżki sprzedaży we wszystkich kategoriach – mówi Rafał Kuczmarski, dyrektor ds. rynku krajowego Amica Wronki.

Pierwszą pozycję z 17-proc. udziałem w rynku zajmuje nadal niemiecki BSH, sprzedający w Polsce sprzęt marek Bosch i Siemens, jednak jego udziały spadły o 2 pkt proc. Grupy Electrolux oraz Whirpool zanotowały spadki udziałów poniżej 1 pkt proc., a w przypadku Indesitu kontrolującego 9 proc. rynku spadek przekroczył 2 pkt proc.

– Pierwsze półrocze dla całej branży jest nie najlepsze, ale co do drugiego jesteśmy optymistami i wynik na koniec roku powinien być lepszy niż w 2009 r. – mówił w wywiadzie udzielonym „Rz” Jacek Rutkowski, prezes i główny udziałowiec Amiki Wronki.

Reklama
Reklama

[ramka][srodtytul]Elektronika w odwrocie [/srodtytul]

Polacy przyzwyczaili producentów i detalistów do ciągłego wzrostu wydatków na sprzęt RTV i AGD. Niektóre kategorie nawet jeszcze na początku ub.r. potrafiły w ujęciu miesięcznym zyskiwać 60 – 80 proc. Jednak sytuacja w ujęciu rocznym była dużo gorsza – sprzedaż elektroniki spadła niemal o 11 proc., głównie przez złe wyniki IV kwartału. Nawet telewizory LCD i plazmowe ostatecznie zakończyły rok ze spadkiem o 2,4 proc. Prognozy na ten rok są rozbieżne – Euromonitor International spodziewa się spadku o 1,1 proc., do 17,7 mld zł. Niewielkich zwyżek można spodziewać się dopiero w 2014 r. [/ramka]

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama