Rok 2009 dla producentów górniczych maszyn i urządzeń nie był łatwy. Polskie kopalnie węgla kamiennego bowiem z powodu kryzysu obcinały część wydatków na inwestycje maszynowe decydując się np. nie na zakup, a na dzierżawę urządzeń (skądinąd dość popularną formę użytkowania sprzętu oferowaną im przez firmy okołogórnicze). Poza tym spółki węglowe wydłużały terminy płatności, a często również przekraczały je nawet o kilka tygodni. A większa część sprzedaży Kopeksu i Famuru trafia jednak na rynek krajowy (udział eksportu w sprzedaży w Kopeksie wyniósł w 2009 r. 44 proc., a w Famurze 36,6 proc.).

Giełdowe spadki w obu spółkach też nie przeszły bez echa – obie bowiem notowane są na warszawskim pakiecie.

Warto dodać, że w 2009 r. Kopex wyemitował akcje za 150 mln zł. Obie firmy natomiast kupiły obligacje węglowe, spłacane surowcem, od Katowickiego Holdingu Węglowego, przy czym Famur był nabywcą sporej ich liczby z transzy za 300 mln zł – kupił bowiem papiery Holdingu za ponad 125 mln zł i nie wyklucza kolejnych takich transakcji (w ubiegłym roku Kopex kupił obligacje KHW za niespełna 30 mln zł, w tym już za ok. 30 mln zł).

Jeszcze kilka lat temu mówiło się o ewentualnej możliwości połączenia Famuru i Kopeksu, jednak dziś już nawet się o tym nie wspomina m.in. po tym, jak nie doszło do skutku działanie powołanego przez nie konsorcjum w Chinach, a realizacją kontraktu zajmie się sam Kopex. Obie spółki zajmują się natomiast przejmowaniem innych, mniejszych z branży. I tak np. Kopex przejął już w tym roku Rybnicką Fabrykę Maszyn Ryfama. Kopex i Famur (dwóch z czterech chętnych) starają się teraz również o przejęcie prywatyzowanego przez Ministerstwo Skarbu Remagu (ostateczne decyzje w tej sprawie nie zostały jeszcze przez resort podjęte).