Reklama

Globalny nadzór jest potrzebny

Globalny system nadzoru finansowego ma tylu przeciwników, co zwolenników

Publikacja: 11.09.2010 01:22

?Szef Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza (z prawej), obok szef słowackiego nadzoru Vladimir

?Szef Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza (z prawej), obok szef słowackiego nadzoru Vladimir Dvoracek i Gabriel Bernardino, przewodniczący Komitetu Europejskich Nadzorów Ubezpieczeniowych i Funduszy Emerytalnych z Portugalii

Foto: Rzeczpospolita

Uczestnicy panelu „Ryzyka i wyzwania dla nowej architektury nadzorczej w Unii Europejskiej” uznali jednak, że nadzór globalny nie powinien zastąpić lokalnych nadzorów.

Kryzys finansowy spowodował, że Bruksela uznała za konieczne usprawnienie europejskiego systemu regulacyjnego i nadzorczego. Nowo powstałe Europejskie Agencje Nadzorcze muszą jednak wypracować system współpracy z istniejącymi instytucjami, a ich zadaniem ma być koordynacja dalszych reform.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy są zgodni co do sensu ich tworzenia. Rainer Stefano Masera, dziekan Wydziału Ekonomi Uniwersytetu Guglielmo Marconi, uważa, że nadzór krajowy pozostanie ważny w danym kraju, ponieważ ponad narodowa organizacja nigdy nie będzie w stanie tak ocenić i zdiagnozować tego co się na miejscu dzieje, jak lokalne władze – stwierdził dziekan.

Idei broniła Anna Jurkowska-Zajdler, profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. – Tocząca się dyskusja musi doprowadzić do kompromisu, który będzie ważny dla każdej ze stron – wyjaśniła. – Dla tej ponad narodowej agencji ważne będzie, że dostanie narzędzie w postaci podstaw prawnych uprawniających ją do rozwiązywania problemów.

Także Vladimir Dvoracek, dyrektor działu nadzoru finansowego Narodowego Banku Słowacji uznał, że idea Brukseli jest słuszna. – Trzeba ją tworzyć, stopniowo rozwiązując np. kwestię, kto za co będzie odpowiadać, ustalić priorytety na pierwszy i kolejne lata – stwierdził Dvoracek. – Ważne też, aby sprawnie ustalić standardy bezpieczeństwa i stworzyć dyrektywy sektorowe dla bankowości.

Reklama
Reklama

[wyimek]6,8 bln euro to wartość depozytów w europejskich bankach[/wyimek]

Bankowiec wyjaśnił, że po trzech latach nastąpi analiza skuteczności działania nowych instytucji. Wówczas będzie można wyciągnąć bardziej wiarygodne wnioski. W pełni zadowolony z wprowadzanych zmian jest Gabriel Bernardino, przewodniczący Komitetu Europejskich Nadzorów Ubezpieczeniowych i Funduszy Emerytalnych z Portugalii.

– To kolejny krok naprzód, z pewnością będzie ich więcej, bo agencje muszą na bieżąco dopasowywać się do rzeczywistości – wyjaśnił. Jego zdaniem obie instytucje – globalna i lokalna – nie będą ze sobą konkurować, ale uzupełniać się, aby lepiej chronić system. W jego opinii jednak nadal główny ciężar odpowiedzialności spoczywał będzie na lokalnych nadzorach.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=e.glapiak@rp.pl]e.glapiak@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Budujemy w firmie społeczność wokół projektów AI
Biznes
Europejscy żołnierze na Grenlandii, dochody Rosji i europejska chmura Amazona
Biznes
Rekordowy rok PAIH. Powstanie 6,6 tys. miejsc pracy
Biznes
Klienci muszą się przygotować na podwyżki w 2026. Eksperci wskazują branże
Biznes
Amazon ma dla Europy jej własną chmurę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama