NFI Midas, fundusz kontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka, zakończył kolejny etap przygotowań do emisji 1,18 mld akcji. Wczoraj złożył w Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny, na podstawie którego chce wyemitować te walory.
Zarząd spółki kierowany przez Wojciecha Pytla nie ujawnia przy tym, jaka będzie cena emisyjna nowych papierów NFI, czyli de facto ile spółka chciałaby pozyskać z emisji. – Cena zostanie ujawniona po zatwierdzeniu i opublikowaniu prospektu emisyjnego – mówi Wojciech Iwaniuk, reprezentujący NFI Midas w kontaktach z mediami.
KNF ma miesiąc na zatwierdzenie dokumentu. Teoretycznie, bo każda uwaga do autorów prospektu wymagająca jego uzupełnienia sprawia, że czas ten się wydłuża.
Minimalna wartość oferty NFI musi sięgnąć 548 mln zł, bo na tyle wyceniona została spółka Aero 2, którą Midas odkupuje od Solorza-Żaka.
Tymczasem na ile zostaną określone pozostałe potrzeby kapitałowe NFI – dopiero się okaże. Należy przy tym zakładać, że przy dobrej koniunkturze na giełdzie NFI postara się zebrać jak najwięcej pieniędzy. W grupie Solorza-Żaka to fundusz bowiem pełni funkcję budowniczego infrastruktury pozwalającej świadczyć „detalistom" – Cyfrowemu Polsatowi i Polkomtelowi – usługę ultraszybkiego mobilnego dostępu do Internetu w zaawansowanej technologii LTE. Platforma telewizyjna i telekom muszą kupować od grupy Midas usługę, bo nie mają częstotliwości (1800 MHz) potrzebnych do samodzielnego jej świadczenia. Mają je CenterNet i Mobyland, należące do NFI.
Solorz-Żak ma prawie 66 proc. akcji NFI Midas i aby udział ten zachował, nie wnosząc do spółki nic oprócz Aero 2, giełdowi inwestorzy powinni wyłożyć ok. 282 mln zł na papiery funduszu. Wtedy wartość oferty sięgnie ok. 830 mln zł.
To, że mniejszościowi udziałowcy spółki będą skłonni wysupłać z kieszeni prawie 300 mln zł, jest mało prawdopodobne. Ostatni rok mocno ich zasoby przetrzebił. – Mamy nadzieję, że do czasu oferty sytuacja na rynkach finansowych, będąca pochodną sytuacji makroekonomicznej w wielu krajach, ustabilizuje się – mówił Pytel.
A sytuacja na GPW ofertom dziś nie sprzyja. Dowodzą tego także ruchy innych spółek planujących publiczne oferty akcji. Na 39 podmiotów, które złożyły w KNF?prospekty, 23 poprosiły o wstrzymanie analiz. Tylko dwie z dziewięciu już notowanych firm prospektu nie zamroziły.