To pierwszy taki przypadek w 50-letniej historii Stiftung Warentest, która według powszechnej opinii nigdy się nie myli.

Spór dotyczy aromatu wanilii, a właściwie jego pochodzenie. Producent zapewnia, że jest całkowicie naturalny, a fundacja twierdziła, że sztuczny.

Kilka dni przed Adwentem niemiecka Stiftung Warentest - fundacja zajmująca się ocenianiem jakości towarów i usług - przyznała popularnym czekoladom Ritter Sport ocenę "mierną" - za wprowadzanie w błąd klientów. Firma twierdzi, że do czekolady dodaje wyłącznie naturalną wanilię, ale zdaniem fundacji wyroby te faktycznie zawierają syntetyczną wersję tej przyprawy.

Stiftung Warentest twierdziła, że produktach Ritter Sport - Voll-Nuss-Schokolade, znalazła piperonal, organiczny związek chemiczny, występujący w olejkach eterycznych, stosowany jako składnik spożywczych olejków do aromatyzowania likierów oraz słodyczy. Fundacja podkreśliła, że piperonal jest bezpiecznym środkiem spożywczym, ale producent "zapomniał" konsumentów poinformować o jego obecności w czekoladzie, twierdząc, że zawiera ona naturalną wanilię.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że jest to absolutnie nieprawdziwa informacja, ponieważ firma nie zamawia i nie używa sztucznych aromatów. Ritter Sport - podkreślił, że używa wyłącznie naturalnego piperonalu - ekstrahowanego z "upraw biologicznych".

Stiftung Warentest (Fundacja Warentest) została założona w 1964 przez niemiecki rząd, jako niezależny instytut, który ma przeprowadzać testy porównawcze produktów oraz usług. Fundacja działa niezależnie i sama decyduje o tym co bada i w jakim czasie. Jej podstawowym celem jest dostarczanie konsumentom rzetelnych i niepodważalnych  informacji. Fundacja Warentest współpracuje z polskim miesięcznikiem Pro-Test.