Kreml grabi majątki ukraińskich oligarchów. Za karę, bo wspierają armię

Ukraiński oligarcha Ihor Kołomojski, były gubernator obwodu dniepropietrowskiego dołączył do grona innych ukraińskich biznesmenów, których Kreml uznał za ekstremistów i zagrabił ich majątki w Rosji. Stracili je też m.in. Petro Poroszenko i Rinat Achmetow. Główny zarzut to wspieranie ukraińskiej armii.

Publikacja: 05.03.2024 21:56

Rinat Achmetow

Rinat Achmetow

Foto: PAP/DPA

W lutym tego roku rosyjski sąd w Lipiecku, w następstwie pozwu administracyjnego Prokuratury Generalnej, uznał byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę i jego syna za ekstremistów, zakazując ich działalności w Rosji. Jednocześnie skonfiskowano ich majątek w Lipiecku – fabrykę słodyczy korporacji Roshen.

Petro Poroszenko

Petro Poroszenko

Bloomberg

Bo oligarchowie finansują armię Ukrainy

Winą Poroszenki i jego synów był… patriotyzm. Według rosyjskiego reżimu przedsiębiorstwa Poroszenki „aktywnie finansują i zaopatrują Siły Zbrojne Ukrainy oraz wspierają antyrosyjską politykę władz ukraińskich”.

W grudniu 2023 roku Sąd Miejski Obwodu Wołgogradzkiego na wniosek Prokuratury Generalnej odebrał ukraińskim właścicielom zakład cukierniczy Konti-Rus SA w Kursku. Oskarżonymi w sprawie byli znani politycy i biznesmeni kontrolujący przedsiębiorstwo - najbogatszy Ukrainiec Rinat Achmetow, Borys Kołesnikow (były wicepremier Ukrainy) i Siergiej Kij. Wszyscy zostali uznani przez rosyjski sąd za ekstremistów za udział w finansowaniu Sił Zbrojnych Ukrainy i wspieranie polityki antyrosyjskiej.

Borys Kołesnikow

Borys Kołesnikow

PAP/EPA

Teraz jak dowiedział się „Kommersant”, do Poroszenki, Achmetowa i innych dołączył Ihor Kołomojski i były właściciel Banku Smoleńskiego Paweł Szitow. Zostali oni w tym tygodniu uznani za ekstremistów przez rosyjski sąd obradujący za zamkniętymi drzwiami.

Dzięki temu reżim dostał legitymację do konfiskaty rosyjskiego majątku Kołomojskiego i Szitowa. A jest on niemały - firmy, centrum biznesowe i domy w centrum Moskwy, blisko 500 działek w obwodzie moskiewskim, włodzimierskim, królewieckim i smoleńskim. Ich powierzchnia przekraczała łącznie 5,5 tys. hektarów.

Zdaniem Prokuratury Generalnej Kołomojski i Szitow, a także zarejestrowana w Londynie spółka JKX Oil & Gas Limited, byli częścią tej samej grupy ekstremistycznej, której działania miały „wyraźnie antyrosyjski charakter”.

Czytaj więcej

Rosjanie sprzedają zagrabione majątki na Krymie. Apartament Zełenskiego też

Kołomojski wydał 10 mln dolarów miesięcznie na armię

Grupa ta rozpoczęła działalność w 2014 roku po „antykonstytucyjnym zamachu stanu w Kijowie” - tak rosyjski reżim nazywa demokratyczny Majdan, który pozbawił władzy prorosyjskiego prezydenta Janukowycza (uciekł do Rosji). Kołomojski, nazywany w pozwie oligarchą, poparł nowe władze republiki i został przez nie mianowany gubernatorem obwodu dniepropietrowskiego.

I tutaj zamiast rzucić się na szyję prorosyjskim tzw. separatystom, gubernator od 2014 roku „przy pomocy kontrolowanych mediów rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę kampanię antyrosyjską”, a także „uzyskał pełne wsparcie” uznanych w Rosji za terrorystyczne oddziałów Azow i batalionów „Dniepr”, „Ługańsk”, „Szachtersk” i „Aidar” (uznane za terrorystyczne i zakazane w Rosji). Łącznie oligarcha wydał na nie do 10 milionów dolarów miesięcznie.

Czytaj więcej

Rosjanie znacjonalizują mieszkanie Zełenskiego i nieruchomości Ukraińców na Krymie

Uznając Kołomojskiego i Szitowa oraz JKX Oil & Gas Limited za ekstremistów, sąd nakazał konfiskatę ich majątku w Rosji. Wartość tego majątku przekracza 15 mld rubli (660 mln zł). Spółki przynosiły ok. 2 mld rubli (88 mln zł) rocznego dochodu. „Decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu” – powiedziano Kommersantowi w sądzie.

Kijów rozliczył Ihora Kołomojskiego

Ihor Kołomojski stracił też majątek na rodzinnej Ukrainie. Po konflikcie z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką w 2015 r. Kołomojski został usunięty ze stanowiska gubernatora. Privatbank został znacjonalizowany w 2016 roku. Przeciwko jej kierownictwu wniesiono sprawę pod zarzutem wycofania około 19 miliardów hrywien (około 707 milionów dolarów) z pożyczki refinansowej w przededniu nacjonalizacji. W rezultacie część ukraińskich aktywów Kołomojskiego została zamrożona.

Czytaj więcej

Upadek Ihora Kołomojskiego. Oligarchy, który nad Dnieprem mógł wszystko

We wrześniu 2022 roku pracownicy Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy przeprowadzili u biznesmena rewizję w sprawie zajęcia mienia spółki Ukrnafta oraz oszustwa z Ukrtatnaftą. Dwa miesiące później obie firmy zostały znacjonalizowane.

W lutym 2023 roku SBU ogłosiła, że ​​zdemaskowała w Ukrnaftie i Ukrtatnafcie schemat kradzieży na kwotę 40 miliardów hrywien (ponad 1 miliard dolarów).

We wrześniu tego samego roku SBU postawiła panu Kołomojskiemu zarzuty oszustwa i legalizacji mienia uzyskanego w wyniku przestępstwa.

Czytaj więcej

Kreml chce konfiskować zagraniczne aktywa. To odpowiedź na działania Niemiec

Jak wynika ze śledztwa, w latach 2013–2020 biznesmen zalegalizował przelewając za granicę ponad 13 mln dolarów. Przedsiębiorca został aresztowany na dwa miesiące z możliwością wpłacenia kaucji w wysokości 509 mln hrywien (około 13,8 mln dolarów), jednak odmówił jej zapłaty. Przebywający w więzieniu biznesmen nie przyznaje się do winy.

Po aresztowaniu Kołomojskiego w 2023 r. władze w Kijowie zajęły jego udziały w spółkach o wartości ponad 81 mln dolarów, prawie 1 tys. nieruchomości i co najmniej 1,6 tys. pojazdów. We wrześniu 2023 roku Forbes szacował majątek biznesmena na 835 milionów dolarów.

Biznes
Ofensywa marketingowa Nike przed olimpiadą
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes
Potężne uderzenie w rosyjskie metale. Zabroniony import i handel na giełdach
Biznes
Grecja rozdaje pieniądze urlopowiczom, którzy stracili wakacje przez pożary
Biznes
Nowy pomysł Poczty Polskiej rozwścieczył pracowników. Myśleli, że to żart
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Biznes
Sztuczna inteligencja sprzedaje samochody