- Rosnące ceny usług i powiększająca się baza klientów będą sprzyjać dwucyfrowemu wzrostowi rynku abonamentów i ubezpieczeń medycznych, który w najbliższych latach (do 2026 r.) będzie się powiększał o 15-20 proc. rocznie - wynika z raportu PwC Polska. Według analiz firmy, ten rynek w 2022 r. generował przychody o wartości 6,9 mld zł. (w 2022 r.), ale do 2026 r. podwoi je do 14 mld zł.
Jak wyjaśnia Arkadiusz Kramza, partner PwC Polska, prywatne wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce są napędzane przez niewystarczające finansowanie publiczne oraz niższą jakość usług publicznych.
Czytaj więcej
Zagraniczne korporacje obchodzą przepisy i rozbudowują sieci. Od 2017 r. kilka z nich przejęło w Polsce ponad 1,5 tys. aptek, a ich rosnąca przewag...
20 miliardów rocznie na lekarzy
- Nawet jeżeli niewielka część społeczeństwa ma dostęp do abonamentów medycznych i prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, to pacjenci wydają ponad 20 mld złotych rocznie na prywatną opiekę, płacąc za usługi - zaznacza Kramza.
Część tych pieniędzy płynie na rynek abonamentów i ubezpieczeń medycznych, choć na razie tylko ok. 30 proc. firm kupuje opiekę zdrowotną dla swoich pracowników.
Jak jednak szacuje PwC, baza klientów prywatnej opieki medycznej będzie rosła o 5-7 proc. rocznie, a ceny usług wzrosną o 11-13 proc., bo inflacja medyczna jest wysoka i łatwo przenoszona na klienta poprzez zapisy w umowach o wzroście opłaty zgodnie ze wzrostem przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce w sektorze ochrony zdrowia. Można spodziewać się też nowych produktów, które zapewnią firmom nowe strumienie przychodów, dokładając dodatkowo 1-3 proc. wzrostu do tego rynku.
Czytaj więcej
Lekarz musi ratować życie pacjentki. Zniesienie klauzuli sumienia niczego by tu nie zmieniło.
Deficyt specjalistów
Wyzwaniem i potencjalną barierą wzrostu jest niedobór pracowników. Jak przypomina PwC, chociaż liczba miejsc na wydziałach lekarskich rośnie o 7 proc. rocznie, to miejsc na specjalizacjach nie przybywa. W 2022 r. specjalizację rozpoczęło tylko 19 przyszłych dermatologów 22 gastrologów i 26 endokrynologów.
Co więcej, ciągu 10 lat liczba pielęgniarek może się zmniejszyć o 80 tys. osób, czyli o jedną czwartą. Konieczne są więc inwestycje w cyfryzację, w tym w rozwiązania wspierające umawianie pacjentów, koordynujące procesy leczenia oraz modele wspierające pracę lekarzy. Niezbędna jest też konsolidacja placówek medycznych - jak przypomina raport, główni gracze oferujący abonamenty i ubezpieczenia medyczne mają jedynie 2,8 proc. wszystkich ambulatoriów.