Reklama

GPW: Play debiutuje na warszawskim parkiecie

Na dzień przed startem notowań telekomu na GPW jedno biuro zaleciło sprzedaż jego akcji. Dlaczego teraz?

Aktualizacja: 26.07.2017 20:54 Publikacja: 26.07.2017 19:41

GPW: Play debiutuje na warszawskim parkiecie

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

W czwartek, po największej prywatnej publicznej ofercie w Warszawie na GPW i jednej z większych w Europie, debiutują akcje Play Communications. Emocje towarzyszą wejściu telekomu na parkiet do samego końca. Na dzień przed debiutem jedno z biur maklerskich wyłamało się z konwencji i opublikowało swoją wycenę.

Chodzi o Ipopemę Securities, biuro zajmujące ósmą pozycję na rynku kapitałowym pod względem udziału w obrotach na rynku akcji w Warszawie. Ipopema wydała raport poświęcony telekomom, uwzględniając w nim nowego giełdowego gracza. Materiał zatytułowano „New PLAY'er is not always the best one" (polskie tłumaczenie nie oddaje gry słów, bo brzmi: „Nowy gracz nie zawsze jest najlepszy").

Marcin Nowak, analityk Ipopemy, wyznaczył cenę docelową dla waloru mobilnej sieci na 32 zł (całej firmy to 8,12 mld zł), o 4 zł niżej niż cena w ofercie (36 zł, 9,1 mld zł). Jest przy tym sceptyczny wobec wszystkich telekomów z GPW. Zaleca sprzedaż Orange Polska i Netii. Rekomendację „trzymaj" ma tylko dla Cyfrowego Polsatu.

To na razie jedyny raport z wyceną Playa, jeśli nie liczyć analiz konsorcjum oferującego walory. Jak pisaliśmy, DM BZ WBK wycenił 100 proc. akcji spółki na 9,4–11,5 mld zł, a DM PKO BP na 9,8–13,2 mld zł. Inne biura wycen nie przygotowały. Powołują się m.in. na wewnętrzne procedury i niedostępność zarządu w czasie IPO.

Reklama
Reklama

Do wyceny Ipopemy się nie odnoszą. Nasi rozmówcy uważają, że każdy specjalista ma prawo do opinii, a te bywają rozbieżne. – Raport nie zmieni postrzegania Playa, jako że spółka zapewne wejdzie zarówno do WIG20, jak i indeksu MSCI – mówi jeden z analityków giełdowych.

– Jedna negatywna rekomendacja nie będzie miała znaczenia dla debiutu Playa – zgadza się szef biura analiz innego domu maklerskiego.

Wiele osób zastanawia termin publikacji raportu. Do tej pory nie zdarzyło się, aby raport o firmie wchodzącej na GPW został wysłany do inwestorów na dzień przed debiutem. Marcin Nowak tłumaczy, że wcześniej nie mógł przygotować analizy. – Ipopema nie była współmenedżerem oferty, a nie ma na rynku zwyczaju udostępniania raportów niezależnych w trakcie przyjmowania zapisów. Teraz jesteśmy już po IPO, a debiut Playa jest istotnym wydarzeniem rynkowym z uwagi na jego skalę – mówi. Jego zdaniem rynek mógł nie zauważyć wszystkich zagrożeń dla planów, które firma przedstawiła.

– Widzę ryzyko spadku dywidendy w 2019 r., jeśli założenia polityki dywidendowej przedstawione w prospekcie zostałyby zastosowane. Dodatkowo zwracam uwagę na ryzyko dużych wydatków na częstotliwości w 2021 r., które moim zdaniem są niedoszacowane przez rynek. Jestem przekonany, że model biznesowy Playa zasługuje na większe dyskonto do Cyfrowego Polsatu niż wynikające z ceny w IPO – wylicza Nowak.

Jak pisaliśmy, zarządzający i analitycy obstawiają, że akcje Playa podrożeją w czwartek do 37,3 zł. Zachowanie notowań Playa zależeć będzie też od odbioru wyników Orange Polska, które ten telekom podał już po zamknięciu tego wydania „Rz".

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama