Reklama

Aegon pożycza od rządu 3 miliardy euro

Holenderski ubezpieczyciel stracił na upadłości Lehman Brothers i Washington Mutual. To już druga firma z tego kraju, która musiała skorzystać z pomocy państwa, aby podreperować swoje finanse

Publikacja: 29.10.2008 01:02

Notowania Aegonu. Inwestorzy nie przeoczyli informacji o problemach grupy. Giełda w Amsterdamie wzro

Notowania Aegonu. Inwestorzy nie przeoczyli informacji o problemach grupy. Giełda w Amsterdamie wzrosła wczoraj o 0,36 proc.

Foto: Rzeczpospolita

Grupa, która ma w Polsce firmę ubezpieczeń na życie i fundusz emerytalny, zapowiedziała, że za trzeci kwartał odnotuje 350 milionów euro straty. Wynika ona z odpisów związanych między innymi z upadłością Lehman Brothers i Washington Mutual.

Agencja Standard & Poor’s ogłosiła negatywną perspektywę dla ratingu Aegon (obecnie A+), co oznacza możliwość obniżenia go w każdej chwili.

Po ogłoszeniu tych rewelacji akcje firmy na giełdzie w Amsterdamie spadły o 11 procent. Alex Wynaendts, prezes holenderskiej grupy, nie wyklucza, że również w USA będzie się ona starać o pomoc tamtejszego rządu. Mniej więcej dwie trzecie przychodów ze sprzedaży Aegonu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

Aegon ma sprzedać 750 mln obligacji niedających prawa głosu na WZA, po 4 euro za sztukę. Nabywcą będzie Association Aegon, który jest największym akcjonariuszem grupy. Pieniądze na realizację transakcji otrzyma od holenderskiego państwa. Ma być ona sfinalizowana do końca listopada. – Dzięki temu Aegon wzmocni wskaźniki liczone na podstawie własnego bilansu – mówi Ton Gietman, analityk firmy Petercam. Zapowiada też możliwość podwyższenia swoich rekomendacji dla tej spółki z „trzymaj” do „kupuj”.

W tym miesiącu holenderski rząd zaoferował instytucjom finansowym kraju wsparcie o łącznej wysokości 20 mld euro. Pierwsza skorzystała z tego grupa ING, również obecna w Polsce.

Reklama
Reklama

Pierwszą z firm ubezpieczeniowych, która w tym kryzysie finansowym otrzymała rządowe wsparcie, był amerykański kolos AIG. W minionym tygodniu nowy prezes tej grupy Edward Liddy stwierdził, że 123 mld dolarów pożyczki federalnej może nie wystarczyć na „utrzymanie głowy nad wodą”. To, czy grupa będzie potrzebować więcej kapitału, zależy zdaniem Liddy’ego od dwóch czynników: „zdolności do zatrzymania kłopotów, które firma ma w obszarze produktów finansowych” oraz „wydarzeń na rynkach kapitałowych”.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama