Reklama

Dobry ubiegły rok producentów maszyn górniczych

Grupa Kapitałowa Kopex – trzeci co do wielkości na świecie producent urządzeń dla górnictwa, notowany na GPW – wypracowała w 2008 r. 92 mln zł zysku netto, o 8 proc. niż rok wcześniej. Jej główny konkurent w kraju – Grupa Famur – zarobiła w ubiegłym roku 60,1 mln zł

Publikacja: 03.03.2009 14:53

Wiceprezes Kopeksu, Krzysztof Jędrzejewski choć unikał prognoz na 2009 r. powiedział, że na podstawie już podpisanych kontraktów pierwszy i drugi kwartał tego roku powinny być lepsze niż pierwsze półrocze 2008 r. Po dobrych informacjach ze spółki o godz. 12.55 jej akcje skoczyły o 5,86 proc. Zarząd spółki zapewnił, że nie ma strat na opcjach walutowych, bo ich nie stosuje.

– Stosujemy cały czas zabezpieczenia typu forward i rzeczywiście miały one wpływ na ubiegłoroczne wyniki – przyznał Jędrzejewski. Wycena otwartych instrumentów zabezpieczających wyniosła -37,4 mln zł, a ich wartość to blisko 430 mln zł. Zysk spółki pozornie może wydawać się niższy niż w 2007 r., gdy przekroczył 500 mln zł, ale to dlatego, że wliczono do niego jednorazowy zysk netto z tytułu sprzedaży akcji Kopeksu przez ZZM w ramach transakcji odwrotnego przejęcia. Przychody spółki wzrosły o 53 proc. – z 1,29 mld zł do 1,97 mld zł. Rentowność EBIT całej grupy to 9,7 proc., a rentowność EBITDA 11,9 proc.

Spółka zapowiedziała, że mimo kryzysu nie zaprzestanie inwestycji. – Mogą być mniejsze, jednak nie ograniczymy np. nakładów na nowe produkty – tłumaczył Jędrzejewski. Spółka cały czas czeka na decyzję skarbu państwa w sprawie prywatyzacji spółki Remag, której przejęcie zapowiada od ok. dwóch lat. – Prawdopodobnie w trzecim kwartale tego roku nastąpi zaproszenie do rokowań – powiedział „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik MSP pytany o Remag.

Kopex przyznaje, że zyski za 2008 r. byłyby większe, gdyby nie pewne opóźnienia w kontraktach zagranicznych.

– Wspólnie z Famurem mamy kontrakt w Chinach na 90 mln dolarów, powinien być już zrealizowany, tymczasem Chińczycy go renegocjują - tłumaczy Marian Kostempski, prezes Kopeksu. – W czasie przesunął się też nasz kontrakt wart 34 mln dolarów w Argentynie, ale mamy informacje, że będzie realizowany.

Reklama
Reklama

Kopex zapowiedział też ekspansję w Australii, ale i na rynkach wschodzących – m.in. Wietnamie i Indiach. – Czekamy też na Indonezję, choć tam na razie z powodu kryzysu inwestorzy wstrzymali się z decyzją o budowie kopalni głębinowej i stawiają na tańszą odkrywkę – tłumaczy Kostempski. Zarząd nie wykluczył, że za 2-3 lata firma postara się o wejście na rynek w Stanach Zjednoczonych.

Famur natomiast, który ogłosił wyniki kilka dni wcześniej, zwiększył przychody za 2008 r. o prawie 20 proc. w porównaniu do 2007 r. – do 1,09 mld zł. Wynik operacyjny EBIT Famuru wyniósł 165,9 mln zł, co oznacza wypracowanie marży na poziomie 15 proc. Spółka w komunikacie podała, że również nie stosowała opcji walutowych, ale - podobnie jak Kopex – transakcje forward, co przyczyniło się do obniżenia wyniku za czwarty kwartał 2008 r.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama