Reklama

Zobowiązania górnictwa idą w miliardy złotych

Zobowiązania śląskich spółek węglowych są o 367 mln zł wyższe niż przed rokiem. Ich dług po sierpniu przekroczył 6,8 mld zł. Kopalnie uspokajają: kontrahenci dostaną pieniądze

Publikacja: 21.10.2010 03:47

Węgiel kamienny wciąż ważną gałęzią polskiego przemysłu. Choć płatności kopalń poprawiły się w ciągu

Węgiel kamienny wciąż ważną gałęzią polskiego przemysłu. Choć płatności kopalń poprawiły się w ciągu ostatnich 20 lat, to stan zobowiązań wciąż nie jest zadowalający. Na koniec 2010 r. kopalnie prognozują jednak zyski.

Foto: Rzeczpospolita

– Okres przeterminowanych zobowiązań wynosi od roku 58 dni, ale nasi kontrahenci są pewni naszej wypłacalności – przekonuje Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. Górnictwo musi jednak przyspieszyć ze spłacaniem zadłużenia, jeśli poważnie myśli o wejściu na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.

Na koniec 2009 r. zobowiązania górnictwa na Śląsku sięgnęły 7,7 mld zł. Choć po ośmiu miesiącach tego roku to 6,8 mld zł, resort gospodarki nadzorujący branżę negatywnie ocenił zwiększenie o 366,8 mln zł zobowiązań na koniec sierpnia w porównaniu z tym samym okresem 2009 r.

Zmniejsza się poziom zobowiązań długoterminowych z 1,73 mld zł w sierpniu 2009 r. do 1,48 mld zł na koniec sierpnia 2010 r. Płatności takie jak ZUS czy podatki regulowane są w terminie. Na pieniądze czekają za to dostawcy. Ale to także efekt rosnących należności kopalń – sięgają prawie 2 mld zł.

[srodtytul]Kto nie płaci?[/srodtytul]

Przeterminowane zobowiązania w Kompanii Węglowej sięgają 450 mln zł, w Katowickim Holdingu Węglowym 263 mln zł, Jastrzębska Spółka Węglowa twierdzi, że ich nie ma. – Wszelkie bezsporne długi regulujemy w terminie. Stosujemy 60-dniowy termin płatności – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.

Reklama
Reklama

Zmniejszyły się przeterminowane płatności KHW z ponad 700 mln zł w sierpniu 2009 r. Zdaniem Artura Trzeciakowskiego, wiceprezesa holdingu, to m.in. efekt emisji obligacji węglowych spłacanych surowcem. Spółka wyemitowała papiery za 422 mln zł. Marian Kostempski, prezes produkującego maszyny górnicze Kopeksu, który kupuje obligacje KHW, uważa, że to dobry sposób, bo dzięki temu KHW dostaje gotówkę i może spłacać zobowiązania.

Kompania zaś dostanie część zaległego dokapitalizowania – wartą 288 mln zł Hutę Łabędy (ma ją sprzedać w ciągu dwóch lat, chętny jest Węglokoks) oraz wycenianą na ok. 30 mln zł Nadwiślańską Spółkę Energetyczną.

[srodtytul]Giełda na ratunek[/srodtytul]

Spłacenie zaległych długów to podstawa, by myśleć o giełdzie. JSW na parkiecie chce debiutować pod koniec 2011 r. Jak szacuje Jarosław Zagórowski, prezes spółki, po podwyższeniu kapitału i sprzedaniu akcji Skarbu Państwa (z zachowaniem jego kontroli w firmie) spółka może pozyskać 3,5 mld zł, z czego do JSW mogłoby trafić 1 – 1,5 mld zł.

[wyimek]13,9 mld zł wyniosły w okresie I – VIII 2010 r. przychody śląskich kopalń węgla[/wyimek]

KHW, który też szykuje się na giełdę, chciałby pozyskać ok. 1 mld zł. Ale może się okazać, że poczeka z debiutem do początku 2012 r. Dlaczego? Bo pierwsza będzie JSW (największy w UE producent węgla koksowego). Na razie perspektywy rosnących jego cen (JSW ma już 700 mln zł zysku) sprawiają, że debiut firmy nabierze tempa. Zdaniem prezesa Zagórowskiego może być to największy debiut na giełdzie w 2011 r.

Reklama
Reklama

Jak doraźnie spółki zwiększą budżety? Podnosząc ceny węgla. Żadna oficjalnie wysokości planowanych podwyżek nie ujawnia.

[srodtytul]Cel: Bogdanka[/srodtytul]

Świetna kondycja Lubelskiego Węgla Bogdanka, jedynej polskiej kopalni giełdowej, spowodowała, że teraz chce ją przejąć New World Resources Zdenka Bakali. Proponuje za akcję 100,75 zł, ale to może być za mało na przejęcie spółki, której kapitalizacja to ok. 3,4 mld zł. Dziś zarząd Bogdanki ogłosi stanowisko w sprawie wezwania NWR. Z naszych informacji wynika, że cenę uzna za „niegodziwą”, a przejęcie ze strony Czechów za wrogie. NWR zapowiada, że nie podniesie ceny za lubelską kopalnię. Tomasz Jedrzejczak, zarządzający Legg Manson, uważa, że jednak Czesi podbiją stawkę.

[ramka]

[b]Janusz Steinhoff - były wicepremier, minister gospodarki[/b]

Nie tylko górnictwo ma kłopoty z płatnościami, bo te problemy pojawiają się w całej polskiej gospodarce. W poprzednich latach wynikało to z windykacji należności za węgiel. Czy tak jest dziś? Tego nie wiem. Pewne jest to, że brak decyzji w sprawie prywatyzacji spółek węglowych także powoduje ich problemy. I tym razem hamulcowym nie są związki, lecz administracja. JSW od dawna powinna być notowana na GPW! Dlatego w zapowiedzi debiutów w 2011 r. ja już po prostu nie wierzę. Należy pamiętać, że górnictwo jest wciąż ważną częścią składową polskiego PKB, choć PKB rośnie, a wydobycie węgla spada. [/ramka]

Reklama
Reklama

[ramka]

[b]Ile węgiel znaczy dla gospodarki?[/b]

Dziś udział górnictwa węgla kamiennego w PKB to ok. 1 proc. Jeszcze 20 lat temu było to znacznie więcej, ale wtedy w Polsce działało ponad 60 kopalń (dziś 30), w branży pracowało ponad 200 tys. ludzi (dziś 114 tys.), a wydobycie utrzymywało się latami na rocznym poziomie ponad 100 mln ton (dziś ok. 80 mln ton). Niemniej znaczenie węgla, przede wszystkim dla energetyki, wcale nie spadło. Bo wciąż ponad 90 proc. energii elektrycznej produkuje się w Polsce z węgla (z czego dwie trzecie z kamiennego). Mamy największą spółkę węglową w UE – Kompanię Węglową (zatrudnia 61,5 tys. ludzi), największego w UE producenta węgla koksowego, bazy do produkcji stali – Jastrzębską Spółkę Węglową i giełdowego samotnika w branży – Bogdankę, którą chce przejąć teraz New World Resources. A mimo to od 2008 r. Polska, strategiczny gracz europejskiego rynku węglowego, jest importerem netto czarnego złota (więcej węgla kupujemy z zagranicy, niż tam sprzedajemy). Szansą na lepszą sytuację krajowych kopalń są giełdowe debiuty. Według Ministerstwa Gospodarki nadzorującego branżę Jastrzębska Spółka Węglowa i Katowicki Holding Węglowy mogą trafić na giełdę pod koniec 2011 r. Ostatnia w kolejce jest Kompania – o jej debiucie można myśleć po 2015 r., gdy spłaci zaległe zobowiązania upadłych spółek węglowych, z których stworzono ją w 2003 r. [/ramka]

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama