Poczta Polska jako przedsiębiorstwo państwowe zwolniona jest z podatku VAT. Dotychczas nie budziło to niczyich zastrzeżeń. Teraz jednak solą w oku prywatnych poczt stała się usługa dla biznesu Poczty Polskiej "Przesyłka Aglomeracja". Narodowy operator pilotażowo wprowadził ją do swojej oferty na początku br. i jest już niemal przesądzone, że oferta będzie dostępna także w przyszłym roku. Dla prywatnych poczt to zła wiadomość, bo dzięki atrakcyjnym cenom jakie proponuje Poczta, tracą klientów. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach jej funkcjonowania liczba przesyłek doręczonych przez prywatne poczty spadła o 3 procent. - Istnienie konkurencji jest zaburzone i prowadzić może do jej stopniowej eliminacji - mówi Wiesław Klimaszewski, prezes Ogólnopolskiego Związku Niepublicznych Operatorów Pocztowych.

Związek chce, by poczta płaciła podatek VAT od tej usługi. - Rolą stosownych instytucji państwowych jest zapewnienie równych zasad funkcjonowania i konkurencji poszczególnych podmiotów działających na rynku usług pocztowych - mówi Klimaszewski. W tej sprawie Związek prywatnych poczt zamierza interweniować w resortach infrastruktury, finansów i u parlamentarzystów. Klimaszewski podkreśla, że zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, poczty zarówno prywatne jak i państwowe mają płacić VAT, gdy usługi są zawierane na zasadach indywidualnych z klientami.

Wiesław Klimaszewski zauważa, że firmy, które korzystają z usługi Poczty także nie płacą VAT podczas, gdy jeśli współpracują z niezależnymi pocztami, ten podatek staje się dla nich kosztem. Niezależni operatorzy postulują zatem ujednolicenie stawek podatku VAT w odniesieniu do wszystkich operatorów pocztowych i świadczonych przez nich usług. Jak przekonują, spowoduje to też dodatkowe wpływy do budżetu. - Według danych za 2008 rok przesyłki listowe nadawców zwolnionych z VAT stanowiły 66 proc. przychodów Poczty Polskiej, a ich wartość wyniosła 2,26 mld złotych - zauważa Wiesław Klimaszewski. Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej uważa, że choć Przesyłka Aglomaracja jest usługą umowną, to zasady jej świadczenia nie są dla każdego z klientów indywidualne. Jak dodaje, dla konkurentów Poczty jest to rzeczywiście kłopotliwe, ale nie dla narodowego operatora. - Podstawową zasadą byśmy korzystali ze zwolnienia z VAT jest to, że nie możemy stosować umów indywidualnych z każdym klientem i w przypadku Aglomeracji tak się dzieje. Umowy są ogólnodostępne, czyli każdy może skorzystać z nich w taki sam sposób - zauważa Polakowski.

Z Przesyłki Aglomeracja korzystać mogą duże firmy, które wysyłają dziennie powyżej 5 tysięcy listów i to w dodatku do dużych miast, liczących ponad 20 tysięcy mieszkańców. Zamiast za 1,55 zł za list, duzi klienci mogą wysyłać za 1,40 zł. Dodatkowo w zależności od liczby wysyłanych przesyłek, firmy mogą liczyć na upusty sięgające nawet 29 proc. By prywatne firmy mogły konkurować z tą ofertą cena brutto za przesyłkę musiałaby być zbliżona do ceny netto za przesyłkę oferowaną przez Pocztę Polską. - Prywatny operator musiałby zaoferować klientom cenę netto niższą o 18 proc. od narodowego konkurenta. Przy przeciętnej, realizowanej w sektorze marży operacyjnej na poziomie 7 proc. jest to z oczywistych względów niemożliwe. Szacowane straty spółek konkurencyjnych w stosunku do Poczty Polskiej – spowodowane podatkową barierą – idą zatem w setki milionów złotych - mówi Klimaszewski.