Lufthansa stara się zwiększyć zyski o 1,5 mld euro w 2015 r. wobec 2011 r. w ramach programu restrukturyzacji SCORE. Przewiduje więc różne działania, od rozwijania taniej linii Germanwings i skrócenia czasu postojów samolotów na lotniskach po likwidację 3500 etatów w biurowym zapleczu, a nawet wprowadzenie aukcyjnej sprzedaży biletów w klasie biznes.
Rzecznik linii poinformował, że planuje ona przenieść pracowników odprawy podróżnych i sprzedaży biletów na lotniskach w Berlinie, Hamburgu i Duesseldorfie do odrębnych firm. Te z kolei będą musiały konkurować z usługodawcami Lufthansy związanymi z nią umowami. To pozwoli zmniejszyć koszty na lotniskach średniej wielkości i lepiej odpierać konkurencję tanich rywali w rodzaju Ryanaira i easyJeta.
Koszty obsługi naziemnej w Lufthansie wynoszą teraz do 5 euro od pasażera wobec ok.2 euro w tanich liniach.
Związek zawodowy Verdi skrytykował te plany twierdząc, że podobny plan w dziale cateringu LSG Germany doprowadził do obniżenia płac i gorszych warunków pracy. Związek zapowiedział organizowanie zebrań z załogą Lufthansy i walkę z obniżaniem zarobków i zamykaniem ośrodków przez pracodawcę.
Frankfurt i Monachium nie będą objęte planami redukcji.
Chętny na dział cateringu
Firma usług naziemnych Dnata należąca do Emirates z Dubaju jest bardzo zainteresowana kupnem największego na świecie działu cateringu Lufthansy, LSG Sky Chefs, o ile zostanie znowu wystawiony na sprzedaż - oświadczył prezes Gary Chapman.
Lufthansa zamierzała sprzedać ten dział w 2012 r., ale w końcu zrezygnowała z tego.
- Teraz powiedzieli, że nie są gotowi do sprzedania - stwierdził szef Dnata na marginesie konferencji w Dubaju. - Dochodzi jednak do zmiany w kierownictwie Lufthansy i możliwe, że nastąpi zmiana podejścia - dodał.
Carsten Spohr przejął z początkiem maja stery w Lufthansie, po kierowaniu działem przewozu osób, aby pokierować walką z tanimi liniami i szybko rosnącymi przewoźnikami znad Zatoki Arabskiej.
- Lufthansa ma do czynienia z ważnymi kwestiami społecznymi w Niemczech, które trzeba rozwiązać. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to jesteśmy nadal bardzo zainteresowani kupnem - dodał Chapman.
Na świecie linie lotnicze pozbywają się działów cateringu, aby skupić się na poprawianiu marży. Air France-KLM także zastanawia się nad sprzedażą swego Servair.
Dnata należąca do grupy Emirates, włącznie z linią lotniczą o tej samej nazwie, zwiększyła w 2013 r. zysk o 14 proc. Rozwija sie organicznie i poprzez kupno aktywów, w ubiegłym roku odkupiła od Servair pozostałe 50 proc. we włoskim Air Chefs. Kupiła ponadto australijską firmę sprzątania samolotów Broadlex i brytyjską agencję oferującą pakiety i bilety na dalekich trasach Gold Medal Travel Group.
- W tym roku dysponujemy 2,4 mld dirhamów (653 mln dolarów) w gotówce. To bardzo miły kapitał do zrobienia z niego użytku, mamy poparcie naszego szefa rady nadzorczej na jego zainwestowanie - powiedział Chapman.
Dnata zatrudnia obecnie 23 tys. ludzi w 38 krajach, świadczy usługi naziemne na19 lotniskach, m.in. w ZEA, Singapurze, Australii i W.Brytanii.