Na początek ma on produkować 100 tysięcy pojazdów rocznie. Szwedzki koncern, znajdujący się w rękach chińskiego kapitału zamierza zainwestować za Atlantykiem 500 milionów dolarów.
O planach inwestycji Volvo poinformował jeszcze w marcu. Nieznane było jednak miejsce ostatecznej lokalizacji. A Karolinie Południowej swoje zakłady produkcyjne mają już niemieccy producenci – BMW oraz Mercedes-Benz. Zlokalizowany w powiecie Berkeley zakład ma produkować najnowsze modele Volvo przeznaczone zarówno na rynek amerykański, jak i na eksport. Budowa ma ruszyć jesienią tego roku. Pierwsze pojazdy zjadą z taśmy w 2018 roku. Budowa jest częścią planu Volvo, którego celem jest podwojenie produkcji, zwiększenie udziału w rynku oraz wydajności – podkreśla szef Volvo Car Hakan Samuelsson.
Analitycy rynku motoryzacyjnego zwracają uwagę, że będzie to pierwsza poważna inwestycja chińskiego kapitału w infrastrukturę produkcyjną w USA.
- To pokazuje, jak ważny pozostaje wciąż północnoamerykański rynek, mimo że Chiny wyprzedziły już USA pod względem liczby sprzedawanych aut – uważa Karl Brauer z portalu KBB.com.
Mimo zmiany właściciela Volvo w dalszym ciągu zamierza promować swoje technologie związane z bezpieczeństwem pojazdów. W ubiegłym roku koncern sprzedał w USA 53,4 tysiąca pojazdów, o 7,9 proc. mniej niż rok wcześniej i chce przełamać trend spadkowy.
Wybór południowego stanu USA także nie zaskakuje. To właśnie w tej części Stanów Zjednoczonych powstaje nowe zagłębie motoryzacyjne, które skutecznie konkuruje z Detroit. W Alabamie produkuje już Mercedes-Benz, Honda i Hyundai. W Georgii – Kia. W Kentucky – General Motors, Ford i Toyota. W Missisipi – Toyota oraz Nissan, a w Tennessee także Nissan, oraz Volkswagen i General Motors.