Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były kluczowe osiągnięcia na polskim rynku samochodowym w 2025 roku?
- Jakie czynniki przyczyniły się do wzrostu sprzedaży samochodów elektrycznych?
- W jaki sposób zmienił się udział chińskich producentów na polskim rynku samochodowym?
- Jakie trendy zaobserwowano na rynku samochodów używanych?
- Jakie są prognozy dla rynku samochodowego w 2026 roku?
Na polskim rynku nabrała tempa sprzedaż samochodów. 2025 rok okazał się rekordowy: zarejestrowano 667,6 tys. nowych aut osobowych i lekkich dostawczych, co jest wynikiem o 8 proc. lepszym niż rok wcześniej. Sprzedaż samochodów osobowych przekroczyła 597,4 tys. i była o niemal 46 tys. sztuk większa niż w 2024 r. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) ten rekordowy rok dla samochodów osobowych zakończył się także najlepszym miesiącem w historii: niemal 68 tys. zarejestrowanych w grudniu aut to o ponad 10 tys. więcej niż w dotychczas rekordowym sierpniu 2018 r., gdy tak wysokie wyniki poprzedzały wprowadzenie wymogu spełniania nowej procedury pomiarowej WLTP.
Czytaj więcej
Produkcja pojazdów i części warta coraz więcej, ale zamówień brakuje i fabryki będą dalej redukow...
Radykalnie przyspieszyła sprzedaż samochodów elektrycznych. W całym ubiegłym roku sprzedano 43,1 tys. osobowych elektryków, o prawie 162 proc. więcej niż rok wcześniej. W grudniu 2025 r. ich udział w rejestracjach zwiększył się po raz kolejny z rzędu osiągając rekordowe 11,3 proc., a w całym roku 7,2 proc. Wpłynął na to kończący się program rządowych dopłat NaszEauto. – W ciągu 11 miesięcy wykorzystano już 80 proc. z budżetu wynoszącego 1,18 mld zł, a przy obecnym tempie składania wniosków, budżet może zostać wyczerpany już w styczniu 2026 r. – poinformował w środę EV Klub Polska.
W samym grudniu złożono 6469 wniosków o dopłatę, przeszło pięciokrotnie więcej niż na starcie programu. – Czas oczekiwania na samochody pod zamówienie wynosi od 4 do 12 tygodni, a dodając do tego procedury formalne – rejestrację pojazdu, przygotowanie weksla, zebranie wszystkich dokumentów np. od instytucji leasingującej – wnioski składane za miesiąc mogą już nie zmieścić się w budżecie – stwierdza Maciej Gis z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.