Reklama

Rekordowy rok na polskim rynku samochodów

Grudzień najlepszym miesiącem w historii, rekordy padły w sprzedaży elektryków i samochodów z Chin. W 2026 r. będzie już znacznie spokojniej.

Publikacja: 08.01.2026 10:59

Rekordowy rok na polskim rynku samochodów

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były kluczowe osiągnięcia na polskim rynku samochodowym w 2025 roku?
  • Jakie czynniki przyczyniły się do wzrostu sprzedaży samochodów elektrycznych?
  • W jaki sposób zmienił się udział chińskich producentów na polskim rynku samochodowym?
  • Jakie trendy zaobserwowano na rynku samochodów używanych?
  • Jakie są prognozy dla rynku samochodowego w 2026 roku?

Na polskim rynku nabrała tempa sprzedaż samochodów. 2025 rok okazał się rekordowy: zarejestrowano 667,6 tys. nowych aut osobowych i lekkich dostawczych, co jest wynikiem o 8 proc. lepszym niż rok wcześniej. Sprzedaż samochodów osobowych przekroczyła 597,4 tys. i była o niemal 46 tys. sztuk większa niż w 2024 r. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) ten rekordowy rok dla samochodów osobowych zakończył się także najlepszym miesiącem w historii: niemal 68 tys. zarejestrowanych w grudniu aut to o ponad 10 tys. więcej niż w dotychczas rekordowym sierpniu 2018 r., gdy tak wysokie wyniki poprzedzały wprowadzenie wymogu spełniania nowej procedury pomiarowej WLTP.

Czytaj więcej

Strategiczny dla Polski przemysł wciąż się chwieje

Radykalnie przyspieszyła sprzedaż samochodów elektrycznych. W całym ubiegłym roku sprzedano 43,1 tys. osobowych elektryków, o prawie 162 proc. więcej niż rok wcześniej. W grudniu 2025 r. ich udział w rejestracjach zwiększył się po raz kolejny z rzędu osiągając rekordowe 11,3 proc., a w całym roku 7,2 proc. Wpłynął na to kończący się program rządowych dopłat NaszEauto. – W ciągu 11 miesięcy wykorzystano już 80 proc. z budżetu wynoszącego 1,18 mld zł, a przy obecnym tempie składania wniosków, budżet może zostać wyczerpany już w styczniu 2026 r. – poinformował w środę EV Klub Polska.

W samym grudniu złożono 6469 wniosków o dopłatę, przeszło pięciokrotnie więcej niż na starcie programu. – Czas oczekiwania na samochody pod zamówienie wynosi od 4 do 12 tygodni, a dodając do tego procedury formalne – rejestrację pojazdu, przygotowanie weksla, zebranie wszystkich dokumentów np. od instytucji leasingującej – wnioski składane za miesiąc mogą już nie zmieścić się w budżecie – stwierdza Maciej Gis z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.

Reklama
Reklama

Foto: Samar

Chińskie samochody w natarciu

Ubiegły rok przyniósł także duży wzrost sprzedaży hybryd plug-in – o 119,1 proc. r/r do 33,9 tys. aut. Natomiast jeśli zliczyć wszystkie nowe samochody z silnikiem spalinowym (klasyczne oraz hybrydy), to te z silnikiem benzynowym stanowiły 77 proc. rynku, a z silnikiem Diesla 12,5 proc. rynku. Według PZPM, w ogólnym rankingu samochodów osobowych liderem 2025 r. została Toyota, która zarejestrowała 92,1 tys. aut uzyskując 15,4 proc. udziału w rynku. Na drugim miejscu znalazła się Skoda (65,5 tys. szt.), następnie Volkswagen (42,9 tys. szt.).

Szybko rosnącym powodzeniem cieszyły się samochody producentów chińskich, które w pierwszych 11 miesiącach 2025 r. miały już 7,4 proc. rynku, podczas gdy rok wcześniej ich udział wynosił zaledwie 1,8 proc. W całym 2025 r. Polacy kupili prawie 49,2 tys. aut z Chin, co w ujęciu rocznym daje wzrost o prawie 360 proc. O ile blisko trzy czwarte nowych samochodów osobowych kupują firmy, to do wzrostu popytu w tej grupie aut przyczyniają się zwłaszcza klienci indywidualni. – Duża część klientów marek chińskich pochodzi z rynku wtórnego – to osoby, które wcześniej raczej kupowały samochód używany – stwierdza Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru. Tylko w grudniu ub. roku chińscy producenci sprzedali w Polsce ponad 9,8 tys. aut, o 92 proc. więcej niż w listopadzie.

Tymczasem gdy sprzedaż nowych samochodów biła rekordy, polski rynek aut używanych wyraźnie ostygł. Liczba sprowadzonych z zagranicy aut osobowych z drugiej ręki, kluczowego źródła zaopatrzenia polskiego rynku wtórnego, zmalała rok do roku o 2,8 proc. do niespełna 855,6 tys. sztuk. Także w samym grudniu, gdy sprzedaż zwykle przyspiesza, prywatny import był nieco mniejszy niż rok wcześniej.

Używane samochody nieco młodsze

Polepszyła się natomiast struktura wwożonych do kraju pojazdów. – Cieszyć może 12-procentowy spadek importu najstarszych aut w wieku powyżej 10 lat (521,3 tys.), bo to one miały największy wpływ na spadek importu ogółem – podaje Samar. Jednocześnie najmłodsze samochody liczące nie więcej niż 2 lata odnotowały 14-procentowy wzrost rejestracji. Wzrosła także liczba sprowadzanych używanych aut elektrycznych – o ponad 18 proc., choć liczbowo nie było ich wiele – niespełna 6,5 tys. Zmalał natomiast o przeszło 8 proc. import diesli, choć okazał się blisko 50-krotnie większy od importu elektryków. Jak podaje międzynarodowa sieć autokomisów AAA Auto, w Polsce udział sprzedaży używanych aut elektrycznych pozostaje na niższym poziomie w porównaniu do krajów sąsiednich i wynosi 0,6 proc., wobec 1,1 proc. na Słowacji i 2,5 proc. w Czechach. Ale systematycznie tracących rynek używanych diesli także sprzedaje się w Polsce mniej: w minionych 12 miesiącach miały 28 proc. rynku, podczas gdy na rynkach wtórnych Czech i Słowacji – około 45 proc.

Reklama
Reklama

W 2026 r. na całym europejskim rynku samochodów osobowych należy spodziewać się umacniania dominacji SUV-ów, których udział w pierwszych rejestracjach systematycznie pnie się w górę: jeśli w 2020 r. wynosił 41,2 proc., to w 2025 r. już 59,2 proc. – informuje Automotive News Europe. Jednocześnie pozostałe rodzaje nadwozi tracą na popularności. Udział hatchbacków stopniał w ubiegłym roku do 23,9 proc. z 35 proc. w 2020 r., sedanów zmalał w tym samym czasie do 3,5 proc. z 4,7 proc., natomiast kombi – do 7,1 proc. z 10,2 proc. SUV-y umacniają się także na rynku wtórnym: w sieci sprzedaży AAA Auto w 2025 r. po raz pierwszy wysunęły się na pozycję lidera zarówno w Polsce, jak i w Czechach.

Tak wysokie, jak w 2025 r. tempo wzrostu sprzedaży nowych samochodów raczej nie będzie możliwe do utrzymania w 2026 r. Według Samaru, wzrost na polskim rynku ma być wolniejszy, w granicach 2-3 proc., za to na stabilnym poziomie powinny utrzymywać się ceny.

Biznes
USA przejmują rosyjski tankowiec, polityka rynku pracy i spór o Mercosur
Biznes
Kinowe podsumowanie 2025 roku w Polsce. Cztery polskie produkcje w TOP10
Biznes
Strategiczny dla Polski przemysł wciąż się chwieje
Biznes
InPost na celowniku. Czeski miliarder, Amazon czy Chińczycy?
Biznes
Oferta przejęcia InPostu, e-commerce 2026 i nowe chipy Nvidii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama