Materiał przygotowany we współpracy z Huawei

Ruszyły konsultacje strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju (tzw. SOR) przygotowanej pod kierunkiem wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W strategii tej zakłada się, że podstawą budowy efektywnego państwa będzie powszechnie dostępny szerokopasmowy internet. Polityka rządu przyczyni się więc najprawdopodobniej do rozbudowy infrastruktury cyfrowej w Polsce, wspierając jednocześnie wzrost gospodarczy kraju.

Sporo do zrobienia

Rozwój technologii komputerowo-informacyjnych (ICT) i powszechność infrastruktury szerokopasmowej to podstawa społeczeństwa cyfrowego, głównego motoru wzrostu gospodarki i transformacji polskiego przemysłu. Społeczno-gospodarczy wpływ szerokopasmowego dostępu do internetu jest większy niż innych technologii ICT: telefonii stacjonarnej czy mobilnej. Badania pokazują, że wskaźnik wejścia–wyjścia w przemyśle ICT to 2,7–2,9.

Dziś sieci szerokopasmowe niosą z sobą nowy rodzaj inteligencji i umożliwiają uzyskiwanie wymiernych korzyści gospodarczych na styku świata fizycznego i cyfrowego. Dlatego istotne jest, aby internet dotarł pod strzechy. Jest równie ważne, aby wykorzystać infrastrukturę szerokopasmową i towarzyszące jej aplikacje w życiu codziennym, biznesie i komunikacji jednostek państwowych, jak i rządu z obywatelami.

Polska na tle Europy, a szczególnie państw Europy Zachodniej, pozostaje pod wieloma względami w tyle. W najnowszej edycji przygotowanego przez Komisję Europejską Indeksu DESI (Indeks gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego) uzyskała ocenę 0,43 i zajmuje – podobnie jak przed rokiem – 22. miejsce na 28 państw członkowskich UE.

Zdaniem Komisji Europejskiej, Polska zanotowała umiarkowany postęp w czterech z pięciu wymiarów DESI. Autorzy analizy podkreślają, że chociaż wielu Polaków wybiera mobilną łączność szerokopasmową (94 na 100), co stawia Polskę na 5. miejscu w UE w tej kategorii, to tylko 57 proc. gospodarstw domowych ma stacjonarne szerokopasmowe połączenie z internetem (26. miejsce w UE) i Polska plasuje się na ostatniej pozycji w rankingu zasięgu stacjonarnej łączności szerokopasmowej. Wprawdzie robimy postępy, ale wolniej niż inne kraje.

Regularnie z internetu korzysta w Polsce zaledwie 65 proc. użytkowników, co daje nam 24. miejsce w UE. Relatywnie niewielka część mieszkańców kraju ma podstawowe umiejętności cyfrowe, a w kontaktach z administracją z narzędzi elektronicznych korzysta 22 proc. obywateli (21. miejsce w UE).

Inwestycje i bariery

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Winą za taki stan rzeczy obarczana jest m.in. geografia. Duża część powierzchni Polski to słabo zaludnione wsie, gdzie prywatnym operatorom nie opłaca się inwestować ze względu na długie okresy zwrotu. Niwelacji różnic między wsią a miastem służą środki publiczne przyznane Polsce przez UE. Pieniędzy jest jednak nadal relatywnie mało. To dlatego rząd szuka efektywnych metod ich wykorzystania.

Dziś Centrum Projektów Polska Cyfrowa najprawdopodobniej zakończy rozstrzyganie konkursu, w którym operatorzy mogli uzyskać na ten cel 600 mln zł. Do 2 września podjęto przy tym decyzję, że wnioskodawcy nie otrzymają dotacji w 60 przypadkach na 154 wniosków poddanych analizom.

Tymczasem, zgodnie z Europejską Agendą Cyfrową, do 2020 r. wszyscy Polacy powinni znaleźć się w zasięgu sieci o przepływności minimum 30 Mb/s (tzw. standard NGA), a połowa uzyskać dostęp do ponad 100 Mb/s. Rząd przygotowuje się obecnie do drugiego konkursu dla operatorów, tym razem kierowanego dla dużych graczy, w którym będą do wzięcia 3 mld zł.

O tym, co zrobić, aby efektywnie wykorzystać unijne pieniądze, o barierach inwestycyjnych i administracyjnych, na które napotykają operatorzy, i nadziejach związanych z nowymi przepisami oraz priorytetami rządu rozmawiać będą w środę uczestnicy Huawei Broadband Forum w Krynicy.

Pieniądze na Internet

Polska zajmuje odległe miejsca w rankingach korzystania z internetu. Problem dotyczy przede wszystkim obszarów wiejskich. Aby wyrównać różnice między wsią i miastem, Unia Europejska przekaże Polsce w sumie 2 mld euro, z czego w ciągu kolejnych pięciu latach połowę tej sumy, czyli ponad 4 mld zł. Chcą z niej skorzystać prywatni operatorzy – od dużych po najmniejszych. Mają przy tym własne idące w miliardy plany inwestycyjne.