Tak wynika z raportu przygotowanego przez NBP. – Problem wykluczenia finansowego dotyczy nie tylko Polski, ale także innych krajów Unii Europejskiej – mówi Piotr Wiesiołek, wiceprezes NBP.
Dodaje, że kończą się prace nad programem promocji obrotu gotówkowego na lata 2010 – 2013, w ramach którego ma być m.in. wypracowana rekomendacja dotycząca zaoferowania przez banki bezpłatnego bądź taniego konta osobistego. Pod względem korzystania z usług bankowych jesteśmy w tyle Europy.
W przeliczeniu na jednego mieszkańca statystyczny Polak ma 0,93 konta, natomiast średnia dla Unii Europejskiej wynosi 1,26. Podobny dystans dzieli nas, jeśli chodzi o używanie kart płatniczych. – W Polsce na jedną osobę przypada 0,87 karty, a w strefie euro 1,45. W krajach UE wyprzedzamy jedynie Rumunię – podkreśla Adam Tochmański z NBP. Podczas konferencji zorganizowanej przez NBP eksperci starali się odpowiedzieć, jakie są przyczyny wykluczenia finansowego. Są różne typy oraz różne przyczyny tego zjawiska.
[wyimek]14 procent Polaków uważa, że ma trudny dostęp do konta bankowego[/wyimek]
– Mogą być to względy geograficzne, np. zbyt duża odległość do placówki, koszty usług, ale występuje również zjawisko samowykluczenia, czyli sytuacja, w której ktoś nie korzysta z usług bankowych, bo nie widzi takiej potrzeby – uważa Małgorzata Iwanicz-Drozdowska, prof. Szkoły Głównej Handlowej. Częstą przyczyną jest niski poziom wykształcenia i brak wiedzy finansowej, a także bezrobocie lub brak stałego zatrudnienia.
Potwierdzają to badania. Wśród osób nieposiadających konta dominują trzy grupy: osoby z wykształceniem podstawowym, bezrobotni oraz osoby o bardzo niskich dochodach (do 1600 zł).
Dominika Maison, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, wskazuje na psychologiczne przyczyny wykluczenia finansowego. – Jest silna obawa przed nowymi technologiami, a także brak zaufania do instytucji finansowych, m.in. strach przed tym, że bank splajtuje, a pieniądze znikną – wymienia. Dodaje, że w Polsce cały czas silny jest kult gotówki, dużo większy niż w innych krajach. – Dla wielu osób płacenie kartą oznacza brak kontroli nad wydatkami – dodaje Maison.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=m.krzesniak@rp.pl]m.krzesniak@rp.pl[/mail][/i]