Bankom udało się zniwelować negatywne efekty spadku stóp procentowych i ich wyniki są po trzech kwartałach roku lepsze niż wcześniej przewidywano. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że zysk netto sektora bankowego razem z oddziałami zagranicznymi wyniósł po dziewięciu miesiącach tego roku 11,8 mld zł i był tylko o 1,8 proc. niższy niż przed rokiem. Wynik odsetkowy spadł w tym czasie o blisko 8 proc. do 24,8 mld zł. Natomiast wynik z prowizji był minimalnie niższy i wyniósł 10,5 mld zł.
Ożywienie w drobnych pożyczkach
– Na pewno w trakcie trzech kwartałów pozytywnie zaskoczyła marża odsetkowa. W sytuacji spadających stóp procentowych bankom udało się szybko obniżyć koszty depozytów. Koszty ryzyka były niskie mimo rosnącej sprzedaży wysokomarżowych, ale bardziej ryzykownych kredytów konsumpcyjnych, zaś koszty ogólne utrzymywane są pod kontrolą – mówi Michał Konarski, analityk Domu Maklerskiego mBanku.
Jak wynika z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej Polacy coraz chętniej ubiegają się o kredyty. Świadczy o tym liczba raportów kredytowych pobieranych z BIK. Od stycznia do października tego roku banki pobrały o 7,4 proc. raportów więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego, a liczba raportów monitorujących udostępnionych bankom przez BIK zwiększyła się o 1,2 proc. W ciągu ostatnich 10 miesięcy banki zapytały o klientów ponad 30,6 mln razy. W październiku 2013 r. pobrano o ponad 264 tys. więcej raportów kredytowych online (potrzebnych bankom w momencie wnioskowania klienta o kredyt) niż przed rokiem.
Opłata ostrożnościowa została ustalona na dużo niższym poziomie niż zakładali przedstawiciele sektora bankowego
W drugiej połowie roku lekko poprawia się także sytuacja w pożyczkach mieszkaniowych. W trzecim kwartale 2013 r. banki udzieliły kredytów hipotecznych o łącznej wartości 9,5 miliarda zł, czyli o ponad o 4 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku.
– Od trzeciego kwartału obserwujemy wzrost popytu na kredyty hipoteczne. Szczególnie w ostatnich miesiącach widać większe ożywienie w tym zakresie. W październiku wolumenowo sprzedaż wzrosła o ok. 15 proc. w stosunku września. Może to być spowodowane wchodzącymi od stycznia 2014 r. zaostrzonymi zasadami Rekomendacji S, w związku z czym jeszcze tylko do końca roku można skorzystać z finansowania w wysokości 100 proc. LTV (relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości – red.) – mówi Agnieszka Pilarek, dyrektor departamentu bankowości hipotecznej Deutsche Bank PBC.
Podatek bankowy relatywnie niski
Jednak Związek Banków Polskich przewiduje, że mimo lekkiej poprawy sprzedaży kredytów cały rok 2013 będzie prawdopodobnie gorszy niż najsłabszy od początku kryzysu rok 2009, kiedy banki udzieliły kredytów na łączną kwotę 38,7 mld zł. Czwarty kwartał tego roku z jednej strony może być lepszy od strony akcji kredytowej, ale z drugiej wystąpią czynniki sezonowe.
– W IV kwartale można się spodziewać sezonowego wzrostu kosztów, natomiast w odpisach na kredyty nie powinno być istotnych zmian. Jednocześnie opłata ostrożnościowa została ustalona na dużo niższym poziomie niż zakładał sektor, dlatego spodziewam się, że całoroczny zysk sektora będzie tylko o kilka procent niższy od ubiegłorocznego. To oznacza, że wynik netto będzie dużo lepszy od prognoz z początku roku, kiedy spodziewano się nawet kilunastoprocentowego spadku – mówi Michał Konarski.
Pod koniec listopada Rada Bankowego Funduszu Gwarancyjnego ustaliła stawkę nowej, dodatkowej opłaty ostrożnościowej na 2013 r. na 0,009 proc., a na 2014 r. na 0,037 proc. wartości aktywów ważonych ryzykiem. To dużo mniej niż oczekiwał rynek. Tomasz Bursa z Opti Capital szacuje, że zaproponowana przez BFG dodatkowa opłata ostrożnościowa obniży wyniki banków o około 410 mln zł w 2014 r., z czego 80 mln zł to składka za rok 2013, a około 330 mln zł wpłata za 2014 r.
Rynkowe roszady
Analitycy spodziewają się wzrostu zysku sektora bankowego w przyszłym roku. Wprawdzie wystąpi kilka negatywnych czynników, jak duży spadek przychodów z interchange, ale banki już się do tego przygotowują, podnosząc opłaty i prowizje.
Wraz ze wzrostem gospodarczym powinna się poprawić akcja kredytowa, nie tylko w zakresie pożyczek gotówkowych i ratalnych, ale także mieszkaniowych w związku z uruchomieniem programu Mieszkanie dla Młodych. Banki oczekują także wzrostu popytu na kredyty ze strony firm. Ale jednocześnie w przyszłym roku nie będzie potencjału do powtórzenia tak dobrego wyniku z działalności handlowej.
Zmienia się też układ sił na rynku bankowym. Lider rynku PKO BP po trzecim kwartale przekroczył poziom 200 mld zł aktywów. W przyszłym roku bank powiększy się skokowo, bo czeka na zgodę KNF na przejęcie Nordea Banku Polska. BZ WBK, który na początku roku połączył się z Kredyt Bankiem, wyprzedził BRE pod względem sumy bilansowej, a w pierwszym kwartale przyszłego roku ma jeszcze przejąć Santander Consumer Bank. To efekt wcześniejszych uzgodnień z Komisją Nadzoru Finansowego. Po transakcji aktywa BZ WBK wzrosną do blisko 120 mld zł, co umocni jego trzecią pozycję w sektorze.
Wyniki BZ WBK są nie porównywalne z ubiegłorocznymi właśnie z powodu styczniowej fuzji z Kredyt Bankiem. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Raiffeisen Polbanku, który połączył się z dawnym Polbankiem pod koniec ub. r. Po raz pierwszy w naszym zestawieniu występuje też połączony FM Bank PBP – wcześniej PBP oraz FM Bank działały osobno, a fuzja miała miejsce w lipcu tego roku.