– Za nami kolejny dobry kwartał. Wypracowane przez nas wyniki opierają się na solidnych fundamentach – wzrostach liczby klientów, wartości depozytów, inwestycji oraz kredytów – przekonuje Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego.
Jakie zyski miał ING Bank Śląski w II kwartale 2025 r.
Wyniki finansowe ING BSK rzeczywiście okazują się bardzo dobre. Zysk netto w II kwartale wyniósł 1,13 mld zł i był nieco wyższy od oczekiwań rynkowych – w ankiecie „Parkietu” spodziewano się średnio 1,09 mld zł. Zysk był też o 18 proc. wyższy niż w rok wcześniej i o 12 proc. wyższy niż kwartał wcześniej. Inna sprawa, że rekord nie padł – ING BSK najwięcej, bo ponad 1,3 mld zł, zarobił w IV kwartale 2024 r.
Zysk netto w II kwartale wzrósł o 18 proc. rok do roku i o 12 proc. kwartał do kwartału. Łącznie w I połowie 2025 roku grupa ING BSK zarobiła zaś 2,15 mld zł, czyli niemal 10 proc. więcej w porównaniu do I półrocza 2024 roku.
Czytaj więcej
W czwartkowy poranek złoty odrabiał straty, jakie poniósł dzień wcześniej.
Z kolei wynik odsetkowy w II kwartale br. wyniósł 2,17 mld zł, co oznacza wzrost rok do roku o 6proc. i spadek o 2 proc. kwartał do kwartału. Taki spadek w ujęciu kwartalnym wynika przede wszystkim ze wzrostu kosztów odsetkowych. Koszty działania ING BSK wyniosły w II kwartale ok. 1,02 mld zł. To o 12 proc. mniej niż w I kw. i ok. 8 proc. więcej niż rok wcześniej.
Ile kredytów sprzedał ING BSK
Bank podaje, że bardzo dobre są nie tylko wyniki finansowe, ale również te na podstawowej działalności operacyjnej. – Drugi kwartał był typowy dla ING BSK – bez fajerwerków i negatywnych niespodzianek, za to z konsekwentnie realizowaną strategią wzrostu – zaznaczył Michał Bolesławski, prezes ING BSK podczas czwartkowej konferencji.
Prezes podkreślał m.in. wzrost liczby klientów (o 155 tys. rok do roku do 4,65 mln, jeśli) chodzi o klientów detalicznych), bo taki przyrost jest podstawą do wzrostu dochodów banków.
– Na szczególną uwagę zasługuje również nasza pozycja na rynku kredytów hipotecznych. Konkurencyjna oferta oraz dobry proces kredytowy sprawiają, że nasz udział rynkowy w sprzedaży nowych kredytów hipotecznych wynosi blisko 21 proc. Zajmujemy pod tym względem drugi kwartał z rzędu 2. miejsce na rynku – podkreślał też prezes ING Banku Śląskiego.
Czytaj więcej:
Początek tego roku przyniósł ożywienie inwestycyjne w gospodarce. Ale nastroje w przedsiębiorstwach są skrajnie różne. Jeśli krajowy, a przede wszy...
Pro
W II kwartale br. bank sprzedał kredyty hipoteczne o wartości 4,9 mld zł, podobnie jak w I kwartale. Łącznie w pierwszym półroczu było to 9,6 mld zł, czyli o niemal 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Ciekawe przy tym, że udział nowych kredytów ze stałą stopą procentową był relatywnie wysoki i wynosił ok. 60 proc.
Jakie prognozy na przyszłość
Łącznie portfel kredytów dla klientów detalicznych na koniec czerwca wyniósł 75,8 mld zł, co oznacza wzrost o 4 proc. w ujęciu kwartalnym i o 12 proc. w ujęciu rocznym. Z kolei portfel depozytów i inwestycji tych klientów wyniósł 163,5 mld zł (odpowiednio wzrost o 2 proc. i 14 proc.).
Wartość udzielonego finansowania dla klientów biznesowych wzrosła o 3 proc. rok do roku, do 95,8 mld zł, a ich depozyty – o 1 proc. do 89,6 mld zł.
Podczas czwartkowej konferencji zespół ekonomistów przedstawił prognozy makroekonomiczne, wedle których stopy procentowe NBP spadną do 3,5 proc. do maja 2026 r. (wobec 5 proc. obecnie). Niższe stopy mają przełożyć się na rozruszanie się akcji kredytowej, w szczególności dla przedsiębiorstw. ING BSK prognozuje, że portfel kredytów dla gospodarstw domowych wzrośnie w tym roku o 2,4 proc., a w 2026 r. – o 5,7 proc., a dla klientów korporacyjnych – odpowiednio o 10,1 proc. oraz 12,1 proc.