Reklama

Czemu w Polsce brakuje dynastii polityków? „Wylewa się nieprawdopodobne szambo”

Choć mamy czasy bardzo rozpolitykowane, to gdzieś w tym wszystkim zatracają się idee. Dawniej to właśnie przekonanie o potrzebie promowania określonych idei było ważnym rodzinnym impulsem do zajmowania się polityką - mówi dr. Jacek Kloczkowski, politolog, szef krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej.

Publikacja: 01.08.2025 06:00

Jarosław Wałęsa, w odróżnieniu od swojego ojca Lecha, nie dał się poznać jako znacząca postać polski

Jarosław Wałęsa, w odróżnieniu od swojego ojca Lecha, nie dał się poznać jako znacząca postać polskiej polityki. Na zdjęciu w Gdańsku, 31 sierpnia 2018 r. podczas świętowania rocznicy Porozumień Sierpniowych

Foto: Michał Fludra/NurPhoto via AFP

Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Z drugiej strony stwierdzenie – polityk z rodzinnymi tradycjami – brzmi świetnie. Czy rodzina w polityce jest bardziej obciążeniem, czy zaletą?

Wiele – choć nie wszystko – zależy od tego, jaki spadek zostawią po sobie przedstawiciele poprzednich pokoleń. W przypadku rodzin, w których tradycja polityczna przechodzi z generacji na generację, obserwując ich nowego przedstawiciela w polityce, mamy zwykle w pamięci, jak spisywał się bądź wciąż spisuje jego poprzednik, czasem poprzednicy, co od razu daje nam wyrazisty punkt odniesienia. I często takie porównania mogą być przekleństwem dla kogoś, kto dopiero wyrabia własną pozycję.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama