Pozwy banków bezskuteczne. Sądy stają po stronie frankowiczów

Sądy w przeważającej części przypadków oddalają roszczenia banków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału przy sprawach dotyczących kredytów CHF.

Publikacja: 14.03.2024 03:00

Frankowicze wygrywają z bankami

Frankowicze wygrywają z bankami

Foto: Bloomberg

Roszczenia z tytułu waloryzacji i bezumownego korzystania z kapitału przez kredytobiorców z punktu widzenia banków były ostatnią bronią, po którą mogły sięgać w sporach z frankowiczami. A z punktu widzenia posiadaczy kredytów w CHF – jedynym ryzykiem, że nawet po wygranej sprawie sądowej i unieważnieniu umowy kredytowej trzeba będzie zwrócić bankowi dużo więcej niż pożyczony kapitał.

97 procent przegranych spraw w sądach

Okazuje się, że nawet ta linia obrony banków jest bezskuteczna. Z informacji zebranych przez kancelarię Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy wynika, że dotychczas (do marca 2024 r.) zapadły co najmniej 302 wyroki dotyczące bankowych pozwów o bezumowne korzystanie z kapitału. Z tej liczby w 293 przypadkach sądy przyznały rację konsumentom, odmawiając bankom prawa do dodatkowych roszczeń wykraczających ponad udostępniony kapitał. Odsetek wygranych spraw przez konsumentów wynosi zatem 97 proc.

Warto dodać, że w dziewięciu sprawach sądy I instancji uwzględniły powództwa banków o waloryzację, co podlegać będzie weryfikacji przez sądy II instancji, które po ostatnich orzeczeniach TSUE korygują stanowiska przedstawione przez sądy I instancji.

Czytaj więcej

Dług frankowy szybko topnieje... w statystykach

TSUE bezlitosny dla banków

– W zakresie dodatkowych roszczeń banków ostatnie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej całkowicie pozbawiło je możliwości domagania się takich świadczeń – komentuje Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski. – W tym wypadku górę bierze ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13, którą bardzo mocno podkreśla Trybunał w swoich orzeczeniach. Dodatkowo orzecznictwo krajowe, w tym pierwsze orzeczenia Sądu Najwyższego, potwierdza argumenty Trybunału, odmawiając bankom prawa do jakiejkolwiek formy rekompensaty. W tym kontekście pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o cofaniu przez banki powództw nie mogą być zaskoczeniem, gdyż sprawy te z góry były skazane na niepowodzenie – ocenia.

Pierwszy, najważniejszy wyrok TSUE w tej kwestii zapadł w czerwcu 2023 r. Odpowiadając na pytanie prejudycjalne polskiego sądu, Trybuna uznał, że banki nie mogą żądać od kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Wówczas sektor zmienił retorykę, że nie chodzi o wynagrodzenie, ale przede wszystkim o waloryzację (np. o inflację) pożyczonego kapitału konsumentowi. Takie zabiegi nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów, co TSUE potwierdzał w kolejnych swoich orzeczeniach.

Czytaj więcej

Po czwartkowym orzeczeniu TSUE: spadek kursów banków

– Również jeśli chodzi o sprawy wytaczane bankom przez frankowiczów, orzecznictwo jest już przesądzone, a sądy jednomyślnie wskazują, że w umowach sformułowanych przez banki występują zapisy abuzywne, skutkujące stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej – zaznacza Wojciech Bochenek.

Dwa razy więcej wyroków frankowych

Potwierdzają to analizy wyroków zapadłych w 2023 r. Jeśli chodzi o odsetek spraw wygranych przez frankowiczów, to był on tak samo duży jak w 2022 r., za to podwoiła się liczba rozstrzygnięć sądowych.

Czytaj więcej

Luka kredytowa na 400 mld zł. Ich wartość spadła do historycznego minimum

I tak, w 2023 r. zapadło co najmniej 16 438 wyroków w sprawach frankowych wobec 9596 rok wcześniej. Ok. 3217 zakończyło się prawomocnym rozstrzygnięciem sprawy, a rok wcześniej było to 1581. Spośród wszystkich wyroków z 2023 r. aż 15 965 było na korzyść kredytobiorców, co stanowi 97 proc. W 424 sprawach wygrały banki, co stanowi 2,5 proc. wszystkich spraw, a w 49 przypadkach sądy II instancji uchyliły wyrok sądu I instancji i przekazały sprawę do ponownego rozpoznania. Dominującym rozstrzygnięciem w sprawach frankowych jest stwierdzenie nieważności umowy kredytowej, które stanowi 96 proc. wszystkich korzystnych wyroków.

Sądy II instancji w 99 proc. orzekają na korzyść kredytobiorców.

Jeśli chodzi o poszczególne banki, procent spraw wygranych przez frankowiczów jest mniej więcej taki sam. Najwięcej rozstrzygnięć (ponad 2 tys.) w 2023 r. zapadło wobec mBanku, PKO BP, Millennium, Santander BP oraz BPH. To banki, które swego czasu udzieliły najwięcej kredytów CHF.

Czytaj więcej

Wzbiera fala pozwów frankowych

Konsumenci kontra banki. Frankowicze górą

Wojciech Bochenek zwraca uwagę, że do rozstrzygnięcia pozostają jeszcze takie zagadnienia prawne jak przedawnienie roszczeń banków oraz kwestia przyjęcia daty naliczania ustawowych odsetek za opóźnienie od kredytobiorców. Choć po grudniowych wyrokach TSUE zaczyna coraz mocniej wybrzmiewać w sądach na korzyść konsumentów. – To jest bardzo dobra informacja dla wszystkich kredytobiorców, którzy już spłacili swoje kredytu, gdyż cały czas mają szansę na odzyskanie nadpłaconych rat kredytu – wskazuje radca prawny.

Roszczenia z tytułu waloryzacji i bezumownego korzystania z kapitału przez kredytobiorców z punktu widzenia banków były ostatnią bronią, po którą mogły sięgać w sporach z frankowiczami. A z punktu widzenia posiadaczy kredytów w CHF – jedynym ryzykiem, że nawet po wygranej sprawie sądowej i unieważnieniu umowy kredytowej trzeba będzie zwrócić bankowi dużo więcej niż pożyczony kapitał.

97 procent przegranych spraw w sądach

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Banki
Strata NBP w 2023 roku poszła w miliardy złotych. Adam Glapiński pod ostrzałem
Banki
Cezary Stypułkowski, prezes mBanku: Marne prawo, żadna sprawiedliwość, upadła moralność
Banki
Czy ratowanie Getin Noble Banku się zwróci? Potężne koszty
Banki
EBC zażądał od dwóch wielkich banków, by wycofały się z Rosji. Ostatnie ostrzeżenie
Banki
Największy bank USA pozwał drugi bank Rosji. Groźba konfiskaty blisko 10 mld dolarów