Nowe rozdanie w NBP. Zaskakująco krótkie wystąpienie prezesa

Stopy procentowe najprawdopodobniej nie zmienią się co najmniej do marca – wynika z czwartkowej konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Publikacja: 07.12.2023 17:00

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Bloomberg

Wystąpienie prezesa NBP, na którym uzasadniał on grudniową decyzję RPP o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, było zaskakująco krótkie. Inaczej niż w ostatnich latach, Glapiński trzymał się też tematu konferencji, która dzięki temu trwała zaledwie 30 minut. Łatwo to powiązać z krytyką prezesa NBP przez przedstawicieli koalicji, która prawdopodobnie stworzy przyszły rząd.

Konferencja Glapińskiego potwierdziła też oceny wielu ekonomistów, że po wyborach do parlamentu zmieniła się funkcja reakcji większości członków RPP. O ile wcześniej gremium to uzasadniało swoje decyzje głównie ryzykiem recesji i bieżącymi zmianami inflacji, o tyle teraz, jak sugerował prezes NBP, najważniejsze są prognozy inflacji w perspektywie czterech-sześciu kwartałów.

W środę RPP utrzymała stopę referencyjną NBP na poziomie 5,75 proc., tak samo jak w listopadzie. Wcześniej w ciągu dwóch miesięcy obniżyła ją o 1 pkt proc. Prezes NBP uzasadniał grudniową decyzję niepewnością co do tego, jak będzie się kształtowała inflacja w 2024 r. Ta niepewność wynika z nieznanych obecnie decyzji przyszłego rządu w odniesieniu do stawki VAT na żywność oraz cen nośników energii.

Adam Glapiński podkreślił, że większą jasność co do ścieżki inflacji RPP będzie miała prawdopodobnie w marcu, gdy zapozna się z nową projekcją Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP. Przyznał tym samym, że wtedy RPP może wrócić do obniżek stóp procentowych, choć podkreślał, że wszelkie decyzje będą podejmowane na bieżąco, na podstawie dostępnych danych.

Prezes NBP powiedział, że dotychczasowy spadek inflacji jest zgodny z poprzednimi projekcjami analityków banku centralnego. I pomijając wspomniane czynniki niepewności, projekcja wskazuje, że inflacja będzie nadal opadała i w ciągu dwóch lat wróci do celu NBP (2,5 proc. z dopuszczalnymi odchyleniami o 1 pkt proc. w każdą stronę). Jak tłumaczył, dalszy spadek inflacji będzie skutkiem tego, że w Polsce wciąż utrzymuje się luka popytowa (bieżący poziom produkcji jest niższy od potencjalnego, możliwego do uzyskania przy pełnym wykorzystaniu mocy wytwórczych), a wcześniejsze zacieśnienie polityki pieniężnej schłodziło akcję kredytową.

Ściśle rzecz biorąc ostatnia projekcja DAiBE NBP, z listopada, sugeruje, że w IV kwartale 2025 r. inflacja wyniesie 3,5 proc., czyli otrze się o górną granicę pasma dopuszczalnych wahań wokół celu.

Większość ekonomistów ocenia obecnie, że biorąc pod uwagę nową funkcję reakcji większości członków RPP, którym nie będzie już zależało na wspieraniu wzrostu gospodarczego, do obniżek stóp procentowych gremium to wróci najwcześniej pod koniec 2024 r.

Banki
EBOR wyszedł zdecydowanie spod kreski w 2023 roku
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Banki
Kredyty nadal po staremu. Rząd chce dalej analizować alternatywę dla WIBOR-u
Banki
Zadżumiony biznes z Rosją dzięki USA. Światowe banki odmawiają obsługi
Banki
Rekordowo wysokie dywidendy w sektorze bankowym
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Banki
Prezes BFG dumny ze sprzedaży VeloBanku. „Europa się od nas uczy”