Złoto jest "najbardziej rezerwowym" z naszych aktywów rezerwowych: dywersyfikuje ryzyko geopolityczne i stanowi swoistą kotwicę zaufania, szczególnie w czasach napięć i kryzysów – uważa prezes NBP Adam Glapiński i dlatego polski bank centralny „będzie dążyć do powiększania naszych zasobów złota” – pisze Business Insider Polska.

Tempo zakupów kruszcu będzie jednak zależeć od dynamiki zmian oficjalnych aktywów rezerwowych oraz bieżących warunków rynkowych.

Według stanu na koniec sierpnia 2021 r. zasób złota NBP wyniósł 7,402 mln uncji, tj. 230,2 tony.

Wyrażona w dolarze cena złota w ciągu ostatniego rok spadła o 7,7 proc., ale w skali trzech lat wzrosła o ponad 38 proc. W najnowszej prognozie Citibank przewiduje, że cena spadnie do 1 600 dol. za uncję w przyszłym roku. W przyszłym roku prawdopodobnie stopy procentowe w USA pójdą w górę, a to umocni dolara – pisze Business Insider Polska.

Blisko połowa zasobu złota - 104,9 ton - jest przechowywana w skarbcach NBP w Polsce, natomiast pozostałe 125,4 tony jest utrzymywane na rachunkach za granicą, przede wszystkim na tzw. rachunku allocated w Banku Anglii, w Londynie.

Banki centralne na świecie mają łącznie ok. 30 tys. ton złota. Największym posiadaczem złota są - z powodów historycznych - Stany Zjednoczone (8,1 tys. ton), następnie Niemcy (3,4 tys. ton) oraz kolejno Włochy, Francja, Rosja i Chiny - wszystkie po ok. 2 tys. ton. Zasoby złota w posiadaniu NBP są niemal dwukrotnie większe niż w Szwecji (126 ton), zbliżone do Belgii (227 ton) i nieco mniejsze niż Austrii i Hiszpanii (280 ton). Z posiadanym zasobem złota NBP zajmuje 23. miejsce pośród banków centralnych na świecie i 11. wśród europejskich banków centralnych - pisze Business Insider Polska.