Reklama

Oznaki ożywienia gospodarczego dają Fedowi wytchnąć

Bank centralny USA nie widzi potrzeby wznawiania dodruku pieniądza, ale kontynuuje łagodną politykę pieniężną

Aktualizacja: 14.03.2012 02:49 Publikacja: 14.03.2012 02:48

Akcje ciągle drożeją

Akcje ciągle drożeją

Foto: Rzeczpospolita

To stanowisko Rezerwy Federalnej najwyraźniej odpowiada inwestorom. Główne amerykańskie indeksy giełdowe, S&P 500, Dow Jones Industrial Average oraz Nasdaq, ustanowiły wczoraj nowe rekordy trwającej od trzech lat hossy.

Pomogły w tym wyniki dorocznych stress testów banków w USA (na19 instytucji nie przeszły ich cztery, w tym Citigroup, właściciel Banku Handlowego) i dobre dane z gospodarek Niemiec i USA.

Indeks instytutu ZEW, mierzący oczekiwania inwestorów i analityków co do koniunktury nad Renem w perspektywie sześciu miesięcy, wzrósł w marcu czwarty raz z rzędu, osiągając najwyższy od czerwca 2010 r. poziom 22,3 pkt. Ekonomiści spodziewali się, że wzrośnie on do 10 pkt z 5,4 pkt miesiąc wcześniej. Z kolei Departament Handlu USA podał, że w lutym sprzedaż detaliczna w USA zwiększyła się o 1,1 proc. po zwyżce o 0,6 proc. w styczniu. Ekonomiści są zgodni, że to efekt poprawy koniunktury na rynku pracy w ostatnich miesiącach.

To ożywienie dostrzegł Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC), decyzyjny organ Rezerwy Federalnej, która ma za zadanie dbać nie tylko o stabilność cen, ale także o wysoki poziom zatrudnienia. Choć FOMC przyznał wczoraj, że stopa bezrobocia pozostaje wysoka (8,3 proc.), to zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów nie zmienił polityki pieniężnej. Powtórzył m.in. styczniową deklarację, że koniunktura w USA będzie zapewne uzasadniała utrzymanie stóp procentowych blisko zera aż po większą część 2014 r.

Komunikat FOMC i niedawne wystąpienia szefa Fedu Bena Bernankego w Kongresie sugerują, że amerykański bank centralny nie widzi potrzeby wznawiania skupu aktywów za dodrukowane pieniądze (tzw. program QE).

Reklama
Reklama

Z prób rozruszania gospodarki nie rezygnuje natomiast Bank Japonii (BoJ). Wczoraj dołożył 2 bln jenów (76 mld zł) do wartego dotąd 3,5 bln jenów programu pożyczek dla banków komercyjnych, które docelowo trafiać mają do przedsiębiorstw działających w 12 najbardziej perspektywicznych branżach. Przedłużył też o dwa lata, do marca 2014 r., termin aplikowania o pożyczki, które uruchomił po raz pierwszy w czerwcu 2010 r.

Decyzja BoJ rozczarowała część japońskich polityków, którzy liczyli, że powtórzy on ruch z ubiegłego miesiąca, gdy przyjął oficjalny cel inflacyjny

(1 proc.) i niespodziewanie podniósł o 10 bln jenów, do 65 bln, wartość swojego programu QE. To przyczyniło się do wyraźnego osłabienia jena (od początku lutego stracił wobec dolara 8 proc.), którego umocnienie w ostatnich latach uderzało w japoński eksport.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama