Kierownictwo Nomura Holdings na nadzwyczajnym posiedzeniu przyznało, że doszło do zaniedbań na szeroką skalę w ochronie poufnych informacji o klientach i postanowiło zmniejszyć zarobki szefów odpowiedzialnych za to oraz zamknąć na tydzień biuro maklerskie.
Zarobki prezesa Kenichi Watanabe zostały zmniejszone o połowę przez 6 miesięcy za jego odpowiedzialność za trzeci skandal z insider trading od czasu, gdy stanął na czele firmy maklerskiej 4 lata temu. Dwaj inni członkowie kierownictwa - jeden odpowiedzialny za sprzedaż papierów podmiotom instytucjonalnym i drugi odpowiedzialny za przestrzeganie procedur - ustąpią ze stanowisk, bo ustalono, że ich pracownicy informowali zawczasu klientów o planowanych trzech emisjach akcji, organizowanych przez Nomurę w 2010 r. Klienci wykorzystali te informacje do operacji na giełdzie.
Samorzutnie nałożone kary są wynikiem wewnętrznego śledztwa prowadzonego pod nadzorem ekipy prawników z zewnątrz, które miało zakończyć się w tym miesiącu.
- Przepraszam za naruszenie publicznego zaufania do krajowych rynków papierów wartościowych i za przysporzenie kłopotów tak wielu zainteresowanym stronom – oświadczył Watanabe kłaniając się nisko na początku konferencji prasowej w centrali Nomury w Tokio.
Duże straty w biznesie
Śledztwo było kosztowne dla Nomury. Niektórzy zarządzający kapitałem akcyjnym zaprzestali handlu z tym domem, firma straciła też operacje lokowania na rynku nowych papierów, m.in. udział w rządowej sprzedaży akcji Japan Tobacco o wartości 6 mld dolarów.
Na początku czerwca Nomura potwierdziła, że była źródłem przecieków o planowanych emisjach akcji przez firmę energetyczną Inpex, Mizuho Financial Group i Tokyo Electric Power w 2010 r. We wszystkich trzech przypadkach informatorami byli pracownicy jej działu sprzedaży podmiotom instytucjonalnym.
W związku z tymi wykroczeniami Nomura ogłosiła przerwę w działalności tego działu przez tydzień, poczynając od poniedziałku.
Nie wiadomo tylko, czy samorzutne nałożone kary przez Nomurę zadowala komisję kontroli i nadzoru giełdowego SESC, która prowadzi nadal własne śledztwo i może zalecić na początku lipca dodatkowe sankcje.
SESC wszczęła w 2011 r. kompleksowe postępowanie wyjaśniające wobec wszystkich biur maklerskich z zamiarem wykorzenienia zjawiska insider trading przed ofertami publicznymi, co było od lat nagminnym procederem w Japonii nie podlegającym kontroli.
Komisja wysłała do biur Nomury w Tokio w końcu kwietni ekipę śledczych, bo miała dość początkowej niechęci tego maklera do przyznania się, ze naruszanie procedur było zjawiskiem powszechnym.