- Prezydent Rosji zdecydował o naszym udziale w kapitale AIIB - poinformował dziś podczas forum ekonomicznego w chińskim Boao, wicepremier Igor Szuwałow, podała agencja Prime. Chińczyków bardzo to ucieszyło.
- Przewodniczący ChRL pozdrawia Rosję z wstąpieniem do AIIB. Ja także wyrażał szczerą wdzięczność dalekowzroczności prezydenta Putina i za okazane bankowi wsparcie - zapewnił chiński minister finansów. AIIB został założony w minionym roku z inicjatywy Chin. celem banku jest finansowanie projektów infrastrukturalnych na ternie Azji i Pacyfiku. Kapitał zakładowy banku to 100 mld dol.. Do porozumienia przyłączyło się już 20 krajów z regionu. Ale także kraje europejskie są zainteresowane udziałem. Takie deklaracje zgłosiły Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Szwajcaria i Luksemburg.
Eksperci uważają, że AIIB jest potencjalnym konkurentem ulokowanych w Stanach Zjednoczonych globalnych instytucji finansowych - Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.
Amerykański sekretarz ds. finansów międzynarodowych Jacob Liu ostrzegł, że międzynarodowych organizacjom finansowym w USA jak MFW i BŚ grozi utrata zaufania. Odcięta sankcji od zachodniego kredytowania Rosja widzi w chińskim banku szansę na pieniądze na drogie inwestycje. Andriej Klepacz wiceprezes rosyjskiego banku rozwoju WEB stwierdził, że chińskie banki mogą wziąć udział w sfinansowaniu projektu Jamał LNG - budowanego na syberyjskim półwyspie zakładu skraplania gazu.
Szef francuskiego Total mającego 20 proc. udziałów w projekcie liczy na 10-15 mld dol. chińskich inwestycji. Zakład miał ruszyć w przyszłym roku, ale wobec trudności w finansowaniu, start może się opóźnić, choć główny udziałowiec - rosyjski Novatek podpisał już wieloletnie kontrakty na dostawy LNG, m.in. do Chin.