Papież Franciszek

Kolegium kardynalskie przygotowuje się już do konklawe

AFP
Kardynałowie rozpoczęli „prekonklawe” i zdecydowali, że wystosują posłanie do Benedykta XVI. Coraz częściej pojawiają się głosy, że nowy papież będzie spoza Europy
Kardynałowie spotkali się w poniedziałek dwukrotnie podczas tzw. kongregacji generalnych. Te spotkania służą ustaleniu hierarchii wyzwań, przed którymi stoi dziś Kościół.
Rezultaty z jednej strony ukształtują strategię Kościoła na najbliższe lata, a z drugiej mają pomóc kardynałom w poszukiwaniu takich kandydatów na papieża, którzy najlepiej nadają się do realizacji wytyczonych wspólnie zadań. W pierwszej sesji, jak poinformował watykański rzecznik ks. Federico Lombardi, udział wzięło 142 z 207 członków kolegium kardynalskiego, w tym 103 spośród 115 elektorów (purpuraci poniżej 80. roku życia, którzy mają prawo głosu).
Uczestnicy złożyli najpierw uroczystą przysięgę zachowania tajemnicy obrad i przyjęli propozycję przewodniczącego obradom dziekana kolegium kard. Angelo Sodano (85-letni były sekretarz stanu), by wystosować przesłanie do Benedykta XVI. Z informacji podanych przez watykańskie biuro prasowe wynika, że pierwsze posiedzenie poświęcone było głównie sprawom organizacyjnym. W ciągu 45 minut wypowiedziało się 13 kardynałów, wybrano asystentów kamerlinga kard. Tarcisio Bertone, którzy pomogą mu w organizacji konklawe. Podczas drugiej sesji uczestnicy wysłuchali medytacji kaznodziei Domu Papieskiego, płomiennego oratora, franciszkanina Raniero Cantalamessy. Decyzji, kiedy rozpocznie się konklawe, kardynałowie jeszcze nie podjęli, choć wielu z nich, jak choćby abp Nowego Jorku Timothy Dolan, w wypowiedziach dla mediów sugeruje, że kongregacje potrwają do najbliższego piątku, a elekcja następcy Benedykta XVI rozpocznie się w poniedziałek 11 marca. Wszystko wskazuje na to, że jeśli chodzi o arcyważny dla przyszłości Kościoła i konklawe przebieg kardynalskich dyskusji, skazani będziemy wyłącznie na zdawkowe informacje ks. Lombardiego i prasowe spekulacje. Watykanista „La Repubblica” Marco Ansaldo jest przekonany, że jednym z głównych tematów kongregacji będą watykańskie skandale i intrygi, których niesławnymi bohaterami są głównie włoscy purpuraci. W związku z tym, jak pisze, wybór Włocha na papieża jest prawie niemożliwy, tym bardziej że pochodzący z zagranicy kardynałowie niezbyt ufają swoim włoskim kolegom. Coraz częściej się mówi, że papieżem nie będzie ani Włoch, ani Europejczyk. Przekonany o tym słoweński kard. Franc Rodé w wywiadzie dla włoskich mediów wskazał, że dzisiaj większość katolików mieszka poza Europą. Andrea Tornielli („La Stampa”) twierdzi, że największą troską kardynałów będzie szwankujące za Benedykta XVI zarządzanie Kościołem. Powołując się na rozmowy z wieloma kardynałami, sugeruje, że kardynałowie uzgodnią drastyczne „odchudzenie” Kurii Rzymskiej, tak by była pomocna papieżowi, a nie usiłowała go zastąpić w rządzeniu Kościołem. Zewsząd dobiegają głosy, że położony zostanie kres uzusowi, który wiązał wiele stanowisk w kurii z nominacją kardynalską. „La Repubblica” podobnie jak „Il Giornale” w związku z tym przewidują, że nowy, uduchowiony i dynamiczny papież spoza Europy powierzy misję reformowania kurii nowemu sekretarzowi stanu, który zna ją dzięki pracy w Watykanie, ale nie jest Włochem, bo to byłaby recepta na kolejne kłopoty. Kardynałowie przed konklawe
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL