fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Reakcje: Jednodniowe wyjazdy są już pod ochroną

W przeciwieństwie do definicji z dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek definicja pojęcia „impreza turystyczna” w ustawie o usługach turystycznych obejmuje także tzw. wycieczki jednodniowe.
Ustawodawca polski zapewnia konsumentom szerszą ochronę i nawet gdyby dyrektywa zmieniła się w tym zakresie, nie trzeba będzie zmieniać prawa polskiego.
Korzystających z tzw. wyjazdów pakietowych w prawie europejskim chronią przede wszystkim przepisy dyrektywy Rady 90/314 z 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Po wielu latach obowiązywania należy się spodziewać, że zostanie w najbliższym czasie znowelizowana, bo od pewnego czasu zapowiada to Komisja Europejska. Przy tej okazji rozważany będzie m.in. problem pojęcia „impreza turystyczna”. Ma ono fundamentalne znaczenie dla określenia granic ochrony konsumenta. Obecnie „impreza turystyczna” została zdefiniowana jako wcześniej ustalona kombinacja nie mniej niż dwóch z następujących usług sprzedawanych lub oferowanych do sprzedaży w łącznej cenie i trwających dłużej niż 24 godziny lub obejmujących nocleg: transport; zakwaterowanie; inne usługi turystyczne niezwiązane z transportem lub zakwaterowaniem stanowiące znaczącą część imprezy turystycznej.
Tym samym ochrona ta nie obejmuje wyjazdów, które nie trwają ponad 24 godziny i nie obejmują noclegu (np. jednodniowych pielgrzymek czy wyjazdów na mecze piłkarskie).
Problem ten dostrzegła Komisja Europejska już pod koniec lat 90. W opublikowanym w 1999 r. raporcie na temat implementacji dyrektywy 90/314 w poszczególnych państwach członkowskich zauważono, że tego rodzaju wyjazdy mogą kosztować więcej niż przeciętny tygodniowy wyjazd „pakietowy”, a potrzeba ochrony konsumenta jest podobna. Nie dziwi więc, że powrócono do tego problemu obecnie, podczas prac nad nowelizacją dyrektywy 90/314. Na problem ten zwrócił ostatnio uwagę Michał Kosiarski w artykule „Jednodniowe pielgrzymki to też wyjazdy turystyczne” („Rz” z 29 stycznia). Zaprezentowana w nim jednak teza, że „Dotychczas ani dyrektywa 90/314/WE, ani bazująca na niej ustawa o usługach turystycznych (…) nie obejmowały takich wyjazdów”, w części odnoszącej się do prawa polskiego nie jest trafna. Jak wiadomo, dyrektywa 90/314 ma charakter minimalny (art. 8). Poszczególne państwa członkowskie mogą – co do zasady – wprowadzić rozwiązania chroniące konsumentów w większym stopniu. Tak też, w omawianym zakresie, uczynił ustawodawca polski.
Zgodnie z art. 3 pkt 2 ustawy o usługach turystycznych „impreza turystyczna” to co najmniej dwie usługi turystyczne tworzące jednolity program i objęte wspólną ceną, jeżeli usługi te obejmują nocleg lub trwają ponad 24 godziny albo jeżeli program przewiduje zmianę miejsca pobytu. Tym samym w ustawie z imprezą turystyczną mamy do czynienia, także jeżeli trwa ona poniżej 24 godzin i nie obejmuje noclegu, ale program przewiduje zmianę miejsca pobytu. Oznacza to, że regulacja ta odpowiada potencjalnemu kierunkowi zmiany dyrektywy 90/314 i nie trzeba implementować rozwiązania unijnego. Obawy rewolucji na rynku usług turystycznych nie są więc uzasadnione, co nie znaczy, że nie powstają i nie będę powstawały problemy z kwalifikowaniem określonych stanów faktycznych jako „co najmniej dwóch usług turystycznych” koniecznych do stwierdzenia, że mamy do czynienia z imprezą turystyczną. Jest to już jednak odrębny problem.
dr Piotr Cybula, adiunkt w AWF Kraków
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA