W sieci opinii

Władze Warszawy pobierają opłaty za parking od niepełnosprawnych

W Sieci Opinii
Okazuje się, że w majestacie prawa warszawski Ratusz pobiera opłaty za podjazd pod PKiN od niepełnosprawnych. To smutny finał procesu, w którym niepełnosprawna nastolatka pozwała urząd miasta
Wyrównywanie szans dla niepełnosprawnych? Takie rzeczy nie mieszczą się, jak widać, w kodeksie urzędników prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz i sądów. Klaudia ma problemy z poruszaniem, dlatego rodzice podwożą dziewczynkę na zajęcia do Pałacu Kultury i Nauki pod same „drzwi”. I musze płacić, bo na uliczkach wokół PKiN funkcjonuje komercyjny parking.
Rodzina Paterów zdecydowała się na proces. W pozwie nastoletnia Klaudia domagała się zaprzestania pobierania opłat za wjazd na parking pod pałacem, uznając takie działanie za naruszenie dóbr osobistych, jakim jest równy dla wszystkich dostęp do dóbr kultury. Niestety, sądy oddaliły pozew dziewczynki.
Miasto w ten sposób stwarza barierę ekonomiczną w dostępie do budynku użyteczności publicznej – przekonuje  ojciec nastolatki, Krzysztof Pater.

Dobro, na które powołuje się powódka, nie podlega konstytucyjnej ochronie. Nie można też uznać dostępu do dóbr kultury jako dobro osobiste - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Romana Górecka. Sąd związany jest żądaniami pozwu - zaznaczyła. (...) Jednocześnie sędzia zastrzegła: Być może naruszone zostały inne dobra. Nie jest jednak rolą sądu ustalanie, jakie.
Naszym żądaniem było zniesienie opłat parkingowych dla niepełnosprawnej dziewczynki. A czy sąd uznałby, że takie opłaty naruszyły taki czy inny przepis, było dla nas mniej istotne - mówi mec. Olga Sztejnert-Roszak. - Muszę na spokojnie przemyśleć słowa sądu. Na pewno złożymy wniosek o pisemne uzasadnienie i rozważymy złożenie skargi kasacyjnej.
To smutne, ale największą barierą dla osób niepełnosprawnych jest ta, które tkwi w głowach urzędników państwowych. Czy ktoś wreszcie to zmieni?
Źródło: ROL

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL