fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

IKZE: słaba sprzedaż, ale ma być lepiej

Bloomberg
Kilkanaście tysięcy osób założyło nowe konto emerytalne i dokonało na nie wpłat – wynika z naszych szacunków. Najlepiej radzą sobie z pozyskiwaniem klientów ubezpieczyciele
Szacunki, że nowe konto emerytalne założy w tym roku co najmniej kilkaset tysięcy Polaków na razie nie mają potwierdzenia w liczbach. Jak wynika z naszych wyliczeń, indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) założyło kilkanaście tysięcy osób i równocześnie dokonało jakichkolwiek wpłat.
Danymi wciąż jednak dzieli się bardzo mało instytucji finansowych, choć nowe konto, w różnym okresie, wprowadziło już ponad 20 firm. Niektóre jednak dopiero w ostatnich tygodniach czy nawet dniach. Oficjalnie tylko cztery firmy: PZU Życie, PTE PZU, Aviva Życie i Union Investment TFI podają, że prowadziły 7,7 tys. kont na koniec maja. Wpłaty na nie przekroczyły zaś 3 mln zł. Najlepszym wynikiem może pochwalić się PZU Życie, bo prowadzi prawie 5 tys. kont, które zostały zasilone łączną kwotą 2,4 mln zł.
 

Odkładana decyzja

Eksperci podkreślają, że niezbyt imponująca liczba osób, które założyły konto wynika z niepewnej sytuacji gospodarczej krajów unijnych, a to przekłada się na dużą zmienność na rynku kapitałowym. A to powoduje odkładanie decyzji o założeniu konta.
- IKZE jest produktem sezonowym. Największego zainteresowania klientów spodziewamy się w ostatnim kwartale 2012 r. – mówi Weronika Dejneka, dyrektor Biura Produktów Indywidualnych w PZU Życie.
Przed końcem roku Polacy chętniej będą bowiem wykorzystać ulgi podatkowe. Wpłaty na IKZE (do 4 proc. pensji brutto) można zaś odpisać od podstawy opodatkowania.
Niektóre firmy z optymizmem patrzą w przyszłość i sukces nowego konta.
- Po dwumiesięcznych wynikach sprzedaży IKZE u nas widać, że koncepcja powiązania inwestycji z ochroną się sprawdza. Poza tym IKZE się samo nie sprzeda. Trzeba docierać do klientów i wytłumaczyć im, że muszą oszczędzać na emeryturę, choćby małe kwoty - tłumaczy Radosław Gołaszewski, dyrektor departamentu zarządzania produktami w AXA Życie.
Jak wynika z naszych informacji to właśnie ubezpieczyciele najlepiej dają sobie dotąd radę z pozyskiwaniem klientów do nowego produktu. Choć, co ciekawe, badania wśród Polaków wskazują, że IKZE w formie ubezpieczeniowej nie jest najbardziej atrakcyjne. Zakłady ubezpieczeń zyskują jednak dzięki rozbudowanej sieci sprzedaży, której nie mają towarzystwa funduszy inwestycyjnych, powszechne towarzystwa emerytalne czy domy maklerskie.
- Jest to produkt dla segmentu masowego, w związku z tym sprawdzają się w tym wypadku kanały dystrybucji o szerokim zasięgu docierające do takiego klienta – przyznaje Weronika Dejneka, dyrektor w PZU Życie.
Zewnętrzni dystrybutorzy planują jednak włączyć IKZE do oferty w drugiej części roku. I być może to zmieni obraz rynku. Do tego dojdą jeszcze kolejne instytucje finansowe, które zaproponują IKZE. W lipcu z kontem rusza ING PTE. Niebawem chce to zrobić grupa Generali. W kolejce jest też kilka domów maklerskich i możliwe, że banków.
 
Maciej Rogala, niezależny ekspert rynku emerytalnego, szef serwisu emerytariusz.com, uważa, że w tym roku przybędzie w sumie nawet milion nowych kont emerytalnych.
- Z czego 30 proc. będą stanowić indywidualne konta emerytalne, a resztę indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego – dodaje Maciej Rogala.
 
 
 
 
 
Na koniec 2011 r.  indywidualne konto emerytalne (IKE), inny produkt służący do indywidualnego oszczędzania na emeryturę, miało 814  tys. Polaków.
175,5 tys. - tyle osób założyło indywidualne konto emerytalne (IKE) w pierwszym okresie jego oferowania przez instytucje finansowe. Czyli od początku września do końca grudnia 2004 r. Obecnie takie konto ma 814 tys. Polaków

Potrzebne zmiany

Bez względu na liczbę Polaków, którzy założą IKZE w tym roku, przedstawiciele instytucji finansowych są już przekonani co do jednego.
- Na razie stosunek potencjalnych klientów do IKZE jest chłodny. Dla większości wynikająca z tego produktu korzyść podatkowa jest nieoczywista, a warunki zbyt skomplikowane. Dlatego jeśli państwo jest zainteresowane poprawą zabezpieczenia emerytalnego obywateli, powinno zdecydować się na wprowadzenie zmian w przepisach o IKZE – mówi Piotr Szczepiórkowski, wiceprezes Aviva Życie.
Znacznym uproszczeniem byłoby wprowadzenie limitu kwotowego wpłat (jak w IKE), a także jego stopniowe podnoszenie. A Radosław Gołaszewski, dyrektor w AXA Życie, dodaje, że brakuje realnej nagrody za oszczędzanie do wieku emerytalnego i  konieczne jest uproszczenie zasad korzystania z konta.
Weronika Dejneka uważa zaś, że ostatecznej oceny produktu i sprzedaży będzie można dokonać na początku 2013 roku.
Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA