fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PJN – Migalski ma rozmawiać z prawicą

Marek Migalski
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
PJN zmieniło statut. Łatwiej będzie mu się połączyć z innym ugrupowaniem lub zmienić nazwę
Partia Pawła Kowala będzie prawdopodobnie rozmawiać o współpracy z ugrupowaniami Janusza Korwin-Mikkego, Marka Jurka oraz prawicowymi działaczami inicjatywy prezydentów miast Obywatele do Senatu (do izby wyższej dostał się jeden popierany przez nią kandydat).
– Chcemy też rozmawiać z innymi środowiskami, organizacjami, instytucjami naukowymi, które są po prawej stronie, a nie są zadowolone z tego, co proponuje PO czy PiS – mówi Marek Migalski, który ma prowadzić te rozmowy. Podkreśla jednak, że to władze partii wskażą partnerów do rozmów. – Wyniki wyborów pokazały, że szersza współpraca na prawicy jest potrzebna – zaznacza Migalski.
Połączenie PJN z inną partią lub zmiana nazwy będą teraz łatwiejsze, bo w niedzielę Rada Krajowa ugrupowania zmieniła jej statut. Do przeprowadzenia takich zmian nie będzie już potrzebna zgoda Zjazdu Krajowego, lecz samej Rady Krajowej. – Jeśli mamy działać, to partia musi być zdolna do działania – tłumaczy Paweł Kowal, szef PJN. Podkreśla, że zjazd spotyka się zbyt rzadko (raz na pięć lat), by zostawić mu do podejmowania takie decyzje. Jednak zmiany zaniepokoiły niektórych lokalnych działaczy. – Odbiera się nam kompetencje. O kluczowych sprawach ma decydować węższe grono kierownictwa – komentuje jeden z nich. Twierdzi, że nie jest do końca prawdziwy przekaz, jaki płynął od kierownictwa po spotkaniu Rady Krajowej – że w partii,  mimo przegranych wyborów, jest chęć walki. – Wielu działaczy jest niezadowolonych, a Paweł Kowal robi dobrą minę do złej gry – uważa. Elżbieta Jakubiak, wiceszefowa PJN: –W żadnej partii po przegranych wyborach sytuacja nie jest łatwa.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA