fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2012

Wayne Rooney znów pod obstrzałem

Czerwona kartka dla Rooneya
AFP
Dzień po zatrzymaniu ojca i wujka w aferze korupcyjnej Wayne Rooney dostał czerwoną kartkę, która wyklucza go z początku ME
Pierwszy mecz Anglii w Euro na pewno Rooneya ominie, a niewykluczone, że UEFA zawiesi go na dwa, bo wprawdzie nie faulował Miodraga Dżudovicia brutalnie, ale z premedytacją. Napastnik Manchesteru przegrał walkę o piłkę z Czarnogórcem i odreagował złość, próbując go przewrócić. Dwa razy: pierwszy faul nie wystarczył, więc poprawił. I dopiero wtedy się uspokoił, nie protestował przeciw karze, zszedł pokornie z boiska, a potem – według relacji Fabio Capello – przeprosił za swoje zachowanie trenera i kolegów z drużyny.
Grając w dziesięciu od 74. minuty Anglicy stracili w Podgoricy prowadzenie 2:1. Zremisowali mecz, w którym prowadzili już 2:0, punkt wystarczył im do awansu, ale do mocarstwowych nastrojów daleko. Kolejny raz się okazało, że wściekłość, która niesie na boisku Rooneya – syna boksera, dziecko nieciekawej dzielnicy Liverpoolu – bywa bronią obosieczną. To jego piąta czerwona kartka w karierze i druga w kadrze. Pierwsza była na mundialu w Niemczech, gdy w ćwierćfinale przeszedł się w złości po Ricardo Carvalho, a osłabiona Anglia odpadła. Do tej pory jedynym reprezentantem z dwiema czerwonymi kartkami był David Beckham, inny dyżurny kozioł ofiarny mediów.
W Rooneya tym razem bić będzie jeszcze łatwiej, po tym gdy w czwartek policja zatrzymała jego ojca Wayne'a seniora, wujka piłkarza Ritchiego Rooneya, Steve'a Jenningsa, piłkarza Motherwell i kolegę Rooneya z czasów gry w Evertonie,  oraz sześć innych osób. Wszyscy są oskarżeni o próbę oszukania bukmacherów na ok. 100  tysięcy funtów. Zostali wypuszczeni za kaucją, na kolejne przesłuchania mają się stawić w styczniu. Chodziło o zakłady o to, że Jennings (jak piszą angielskie media, zaprzyjaźniony również z braćmi Rooneya) dostanie czerwoną kartkę w meczu ligi szkockiej z Hearts w grudniu 2010 roku. Piłkarz rzeczywiście ją dostał, jako drugą żółtą za obrażenie sędziego, a wcześniej jedna z firm bukmacherskich zwróciła uwagę na podejrzanie duże zainteresowanie tym zakładem grających, zwłaszcza z Liverpoolu, gdzie wciąż mieszkają rodzice Rooneya. Śledztwo policji angielskiej i szkockiej trwało dziesięć miesięcy. Zatrzymani zaprzeczają, że dopuścili się oszustwa,  decyzja Rooneya, by zagrać w Czarnogórze dzień po wybuchu afery, miała być znakiem, że stoi przy ojcu i wierzy w jego niewinność. O karze dla piłkarza UEFA zadecyduje za kilka dni.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA