Finanse

Biznes o przyszłości Europy

Fotorzepa, Piotr Wittman
- W Europie zaczyna brakować konkurencji, tak ważnej dla jej rozwoju. Za to często pojawia się przekonanie, że należy jak najwięcej kwestii uregulować. A formalizacja nie sprzyja konkurencji – stwierdził prezydent Bronisław Komorowski, na otwarciu Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. Jego zdaniem poszerzanie UE nie jest źródłem jej problemów gospodarczych, a remedium na kłopoty są: poszerzanie wspólnego rynku, integracja wewnętrzna oraz dbałość o konkurencyjność. Kryzys zaś wymaga odważnych i nowatorskich decyzji.
Trzy dniowe forum, w którym bierze udział ok. 1000 przedsiębiorców i ekonomistów, naukowców  z kraju i ze świata,  zorganizowała PKPP Lewiatan. - W tak trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się Europa i świat nie może zabraknąć głosu biznesu. Dlatego zorganizowaliśmy EFNI i mam nadzieję, że wyjdziemy w piątek z bardzo konkretnymi propozycjami, które przekażemy kierownictwu UE i Panu premierowi. – uważa Henryka Bochniarz, Prezydent PKPP Lewiatan. - W gospodarce mamy kłopoty, a nie kryzys, ważne by nauczyć się je rozwiązywać. – dodał Jürgen Thumann, prezydent Europejskiej Konfederacji Biznesu BUSINESSEUROPE.
A Lech Wałęsa, przewrotnie zaznaczając, że jest rewolucjonistą, zadał uczestnikom trzy „kluczowe dla Europy" pytania: Jaki system ekonomiczny jest potrzebny na dzisiejsze czasy? Jak powinna wyglądać demokracja? Na czym budować europejską jedność? Jego zdaniem obecny system ekonomiczny jest nie do utrzymania. Ale już pierwsza debata „Europa, przyszłość, solidarność" pokazała, że trudno jest przedstawić katalog najważniejszych zagrożeń i sposobów ich przezwyciężania. - Wielkim projektom politycznym muszą towarzyszyć sny, które mobilizują do działania." - tak Henryka Bochniarz, ją rozpoczęła. - Zbudowaliśmy wspólny rynek, ale gdzie jest wspólna Europa? Musimy jednoczyć ludzi. Dzisiaj nie mamy tożsamości europejskiej. Gdzie jest wspólna Europa? Zapomnieliśmy o niej. Musimy się jednoczyć, aby być silniejszym. – pytał Henri Malosse, przewodniczący Grupy Pracodawców Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES). Jego zdaniem  zatraca się idea europejska, trzeba w związku z tym np. zmieniać mentalność europejskiej administracji. Danuta Hübner – eurodeputowana, b. Komisarz UE ds. rozwoju regionalnego, zwróciła uwagę, że kryzys  i zagrożenia ekonomiczne spowodowały, że powoli zapadają decyzje, na jakie nie byłoby zgody jeszcze rok temu: - Integracja europejska, mimo różnych przeszkód, ciągle się pogłębia, a to stwarza nadzieje na pokonanie kryzysu. –Według niej Europa jest wciąż „niedokończonym projektem" Podkreślała, że europejscy przywódcy mają pełną świadomość, że Europa musi trwać w jedności politycznej. I wielkim błędem byłoby używanie kryzysu jako alibi na zamykanie się.  – Niektórzy twierdzą, że potrzebna jest nowa  umowa społeczna w Europie, szczególnie wynikająca ze zmian demograficznych. Broniła koncepcji integracji i wspólnej waluty: - Kłopoty gospodarcze w EU byłyby znacznie poważniejsze gdyby nie euro – zauważyła. Jej zdaniem Europa musi poradzić sobie z wyzwaniami demograficznymi oraz z tym, że kryzys oddalił idee wspólnoty na rzecz solidarności lokalnej. Prof. Magdalena Środa z UW, ripostowała: - Problem Europy dotyczący demografii to kwestia wrogiego stosunku do obcych. Jej zdaniem najważniejszą kwestią, na jaka powinna postawić Europa jest edukacja.  Jej zdaniem mamy w UE deficyt tożsamości : - Praca nad tożsamością jest bardziej potrzebna niż poszerzenie strefy euro. Ale kwestie te inaczej rozumiała ona – filozof, a inaczej przedsiębiorca - Jürgen Thumann: -  W Europie brakuje pracowników w zawodach technicznych. Czeka na nie około miliona miejsc pracy. Według Thumanna, który  obecnej sytuacji w Europie nie chce nazywać kryzysem, konieczne jest sprostanie wymogom konkurencyjnym. - Tylko solidarność może pozwolić nam zapewnić utrzymanie obecnego komfortu życia. Trzeba zatem wciąż dbać o konkurencyjność UE. Aleksander Smolar, prezes Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, nie krył zdziwienia i zaciekawienia debatą: - Myślałem, że będziemy rozmawiali o innych kwestiach, bardziej bieżących, dotyczących zagrożeń finansowych.  Z perspektywy Indii, Chin, czy Afryki jesteśmy po prostu Europejczykami, bez podziałów narodowych.  – jego zdaniem zagrożeniem dla rozwoju wspólnoty jest to, iż zanika idea solidarności: - Bogatsze regiony nie chcą płacić na biedniejsze. Wśród zagranicznych gości tego 3-dniowego międzynarodowego forum dyskusyjnego będą m.in. amerykański filozof i politolog Benjamin R. Barber, prezes Transition Energy William Chandler, noblista Oliver E. Williamson, amerykański ekonomista Nouriel Roubini, pisarz i futurysta Peter Schwarz oraz peruwiański ekonomista, prezes Instytutu Wolności i Demokracji Hernando de Soto, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.
Źródło: ekonomia24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL