fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sądy: kara grzywny w postępowaniu sądowym

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w małych miejscowościach sędziowie częściej korzystają z kary grzywny niż w dużych miastach
Kiedy w 2010 r. średnia orzekanych samoistnych kar grzywny w całej Polsce wynosiła niewiele ponad 20 proc., to w Sieradzu odnotowano ponad 40-proc. odsetek skazanych w sądach rejonowych na karę samoistną grzywny.
Kolejne na liście znalazły się sądy rejonowe w Zamościu (39 proc.) i Kielcach (33 proc.). Dla porównania w Katowicach odsetek ten wynosił prawie 10 proc., w Łodzi niewiele ponad 10 proc., a w Poznaniu 21 proc. Dlaczego sądy działające w mniej zamożnych miastach częściej sięgają do kieszeni skazanych, stosując właśnie ten rodzaj kary?
Prof. Stefan Lelental z Uniwersytetu Łódzkiego widzi przyczynę.
- W mniejszych miastach najczęściej działają tylko sądy rejonowe, a kaliber spraw, które do nich trafiają, nie jest zbyt duży. Są to sprawy zagrożone niską karą. W wielu sąd może wybrać karę alternatywną, wybiera więc najmniej surową, czyli grzywnę - tłumaczy Rz".
Prof. Brunon Hołyst, kryminolog, uważa, że przyczyną może być także familijny układ" działający w małym mieście, w którym wszyscy się znają. Jego zdaniem nie bez znaczenia jest też ciągłe informowanie o przepełnieniu cel i ponad 30-tysięcznej kolejce czekających na osadzenie w zakładzie karnym. W efekcie sędziowie częściej sięgają po kary wolnościowe.
Orzekając grzywny, sędziowie nie zawsze uwzględniają sytuację finansową skazanego. Nakładają na niego karę nierealną.
- Czasem wystarczy grzywna w niewielkiej wysokości np. 100 zł, by dla skazanego np. bezrobotnego czy żyjącego z zasiłku była dotkliwa, ale możliwa do uiszczenia - uważa prof. Lelental.
Nałożenie zbyt surowej kary powoduje, że skazany nie jest w stanie jej uiścić i w konsekwencji trafia za kratki.
- Sąd musi umieć oddzielić tych, którzy nie płacą, bo nie mają pieniędzy, od tych, którzy kombinują i nie płacą, bo nie chcą - dodaje prof. Lelental. Ostatnio, jego zdaniem, pokusa niepłacenia może być jeszcze większa, gdyż skazani w całym kraju po spełnieniu określonych warunków mogą ubiegać się o odbywanie kary więzienia w systemie dozoru elektronicznego.
W ogólnym zestawieniu wszystkich kar orzekanych przez sądy rejonowe w 2010 r. grzywna zajmuje drugie miejsce. Najwięcej jest kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (58,5 proc.). Dopiero potem są grzywny (20,6 proc.), kara ograniczenia wolności, w tym z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (12 proc.), i bezwzględnego więzienia 9 proc.
Więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA