fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Wirtualne kancelarie wkraczają na rynek

W sieci zaczynają działać pierwsze kancelarie. Adwokaci i radcowie szukają nowych sposobów na pozyskiwanie klientów. Kodeks etyki tego nie zabrania
Dotychczas prowadzenie działalności za pośrednictwem Internetu było domeną tzw. biur doradztwa prawnego (oferujących prostą pomoc prawną). Od niedawna możliwości, jakie daje sieć, zaczynają dostrzegać również kancelarie prawnicze. Sprawa budzi wiele emocji, dlatego prawdziwa dyskusja na temat granic wykorzystania Internetu w pracy adwokata czy radcy prawnego dopiero się zacznie.
Taka e-kancelaria działa m.in. w Wielkopolsce. Kilku radców prawnych obok tradycyjnej działalności oferuje również pomoc prawną drogą elektroniczną. – Pozwala to skrócić czas oraz obniżyć koszty wykonywania wielu usług – reklamują się prawnicy. Należące do kancelarii Internetowe Biuro Obsługi Klientów jest dostępne w sieci serwisów internetowych i pozwala świadczyć usługi w pełnym zakresie: od przedstawienia problemu przez przekazywanie dokumentów, zaproponowanie oraz akceptację warunków wykonania usługi aż po wystawienie faktury – czytamy na jego stronie www. Innowacyjni radcowie, z którymi nie udało nam się skontaktować, podają też cennik swoich usług. Przykładowo standardowa porada prawna kosztuje 90 zł netto. Obejmuje usługę, która nie przekracza jednej godziny merytorycznej pracy prawnika. W skomplikowanych sprawach stawki negocjowane są indywidualnie, możliwe jest także wykupienie abonamentu. Podobne usługi świadczy kilka warszawskich kancelarii. Coraz szersze wykorzystanie Internetu w pracy kancelarii nie dziwi Macieja Bobrowicza, nowego prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych. – Nie jesteśmy jakąś odludną wyspą, dlatego oczywiste jest, że radcowie prawni wykorzystują nowe technologie. Obecnie już 95 proc. radców ma dostęp do Internetu, a 70 proc. kancelarii ma własne strony internetowe. Nasz kodeks etyki oczywiście tego nie zakazuje. Ważna jest jednak jakość usług. W świadczeniu prostych porad nie ma zagrożeń. Inaczej jest ze sprawami skomplikowanymi, gdy nie da się uniknąć bezpośredniego kontaktu z klientem – tłumaczy Bobrowicz. I dodaje, że uchwały ostatniego zjazdu KRRP bezpośrednio nie odnosiły się do wykorzystywania Internetu w pracy radcy prawnego. Z czasem szersze wykorzystanie tego narzędzia stanie się jednak oczywiste. Samorząd będzie musiał opracował jednolite standardy porad udzielanych za pośrednictwem sieci. Bardziej konserwatywne stanowisko co do szerszego wykorzystywania Internetu prezentują przedstawiciele adwokatury, z którymi rozmawiała „Rz”. – Jest możliwe, ale raczej nieodpowiedzialne i mało poważne. Jakieś krótkie informacje na temat obowiązujących przepisów itp. jak najbardziej, ale z wielu powodów kontakt osobisty klienta z adwokatem jest niezbędny, ponieważ ta relacja powinna opierać się na zaufaniu – tłumaczy adwokat Jerzy Naumann. Zaznacza jednak, że nie spodziewa się, aby – zwłaszcza wśród młodych adeptów tego zawodu – taki pogląd znajdował zrozumienie. Podobnego zdania jest Jakub Jacyna z warszawskiej izby adwokackiej. W jego opinii prowadzenie wirtualnej kancelarii adwokackiej jest możliwe, ale jedynie w wąskim i nietypowym dla praktyki adwokackiej obszarze usług. – Chodzi o poradnictwo, które w praktyce sprowadza się do udzielania nieskomplikowanych porad, odpowiedzi na pytania i nie wymaga ani analizy dokumentów, ani osobistego kontaktu z klientem. Takie są np. informacje o procedurach, opłatach itd. Są to porady o charakterze technicznym, wykluczają często z góry odpowiedzialność za nieprawidłowe wnioski, podobnie jak drukowane poradniki i dodatki do czasopism – mówi mecenas Jacyna. Dotychczas ustawodawca nie wykonał wyroku TK z 2006 r. i nie rozgraniczył prawniczych usług prostych od zaawansowanych, toteż z zaniechania rządu i parlamentu korzysta szeroko wielu nierzetelnych oferentów. Wyłudzają pieniądze od naiwnych wierzących w teorię wolnego rynku.Polecają im swoje usługi np. w sprawach spadkowych, nieruchomości itp., a przecież ich prawidłowe wykonanie wyłącznie przez Internet nie jest możliwe – dodaje Jacyna. Adwokatura może jednak zmienić swoje stanowisko, zwłaszcza że już za kilka dni odbędzie się Krajowy Zjazd Adwokatury. Mają być na nim omawiane projekty zmian w kodeksie etyki adwokackiej. Zapowiadane są spore zmiany dotyczące reklamy, a także zawartości stron internetowych adwokatów. Władysław Lewandowski, sekretarz Krajowej Rady Radców Prawnych Nowo uchwalone zasady etyki zawodowej radców prawnych są milowym krokiem, jeśli chodzi o możliwość wykorzystywania w pracy radcy prawnego elektronicznych środków komunikacji. Używanie Internetu w kontaktach z klientem nie jest sprzeczne z naszym kodeksem. Nie precyzuje on bowiem, czy kontakt z klientem musi odbywać się w cztery oczy czy w innej formie. Skoro mamy już ustawy, które pozwalają na elektroniczny kontakt z urzędem czy elektroniczne wypełnienie druków urzędowych, nie ma żadnych powodów, aby zakazywać szerszego stosowania tych narzędzi również prawnikom. Ważne jest jednak, aby zapewnić wysoki poziom świadczonych usług. Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: t.pietryga@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA