fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zmiana warunków kontraktu na budowę A2 niemożliwa?

Zmiana warunków kontraktu na budowę zagrożonych odcinków autostrady A2 może się okazać bardzo trudna, jeśli nie niemożliwa, pod względem prawnym
Negocjacje z chińskim konsorcjum Covec, jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli GDDKiA, dotyczą nowego zakresu prac oraz zmiany warunków finansowych. Nawet gdyby zakończyły się powodzeniem, GDDKiA może mieć problem z aneksowaniem kontraktu. Zwłaszcza jeśli miałoby to oznaczać większą zapłatę dla wykonawcy.
Prawo zamówień publicznych w art. 144 wprost zakazuje istotnych zmian postanowień zawartej umowy. Ewentualne odstępstwa od tej zasady są dopuszczalne, jeśli możliwość zmian została przewidziana w specyfikacji przetargowej i określono ich warunki. Rzecznik prasowy GDDKiA nie odpowiedział „Rz" na pytanie, czy w tym przetargu tak było. Jest to jednak mało prawdopodobne, gdyż w specyfikacjach przetargów drogowych rzadko kiedy pojawiają się takie klauzule. Co ważne, musiałyby one przewidywać sytuację, z jaką mamy teraz do czynienia na budowie.
Jeśli kontrakt zostałby mimo wszystko zmieniony, to podlegałoby to unieważnieniu. Nie stałoby się to jednak automatycznie – jedynie prezes Urzędu Zamówień Publicznych ma prawo wystąpienia do sądu o takie unieważnienie. Od niego będzie zależało, czy z niego skorzysta.
Inną możliwość dają przepisy dotyczące zamówień dodatkowych. Nie wiąże się to z koniecznością zmiany umowy, tylko udzieleniem z wolnej ręki kolejnego zamówienia na prace dodatkowe, których wartość nie może przekroczyć 50 proc. kwoty, na jaką opiewa główny kontrakt. Czy jednak w przypadku tej inwestycji można mówić o pracach dodatkowych? Oznaczałoby to roboty, których nie ujęto w pierwotnej specyfikacji. Samo przyspieszenie tempa prac i zatrudnienie dodatkowych pracowników raczej trudno byłoby uznać za dodatkowe prace.
Ostatnią szansą byłoby odwołanie się do art. 3571 kodeksu cywilnego. Z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć w chwili zawierania umowy, sąd może zwiększyć wynagrodzenie. Taką nadzwyczajną zmianę trudno byłoby wykazać. Pozostałe odcinki A2 są przecież budowane na pierwotnych warunkach, chociaż kontrakty zawierano w tym samym czasie co z chińskim konsorcjum. Co ważne, taką zmianę może orzec wyłącznie sąd – stronom umowy nie wolno jej dokonywać na podstawie wskazanego przepisu samodzielnie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA