Styl życia

W szlafroku do fitness clubu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Aerobik wymyślił Kenneth Cooper – lekarz kosmonautów. Ćwiczenia były częścią ich treningu pod koniec lat 70. Wkrótce trenowały już hollywoodzkie sławy i nowojorscy biznesmeni. W latach 80. moda dotarła do Europy. Dziś to już nie my szukamy klubów fitness, ale one nas. Kuszą nimi centra handlowe, kina i deweloperzy budujący luksusowe apartamentowce
Za tydzień w stolicy padnie kolejna bariera dzieląca przeciętnych Kowalskich od gwiazd. W nowym klubie Shape, który ruszy 2 listopada w Arkadii, każdy będzie mógł ćwiczyć na takim samym urządzeniu co Madonna czy Sting. Otwarcie nowoczesnego fitnessu Reinhold Lifestyle zapowiadają pod koniec roku Złote Tarasy. A Gymnasion planuje otworzyć pierwszy klub w... kinie – w Multikinie na Ursynowie.
Na masową skalę fitness & SPA zaczynają wprowadzać też deweloperzy. Sale ćwiczeń stały się wizytówką luksusowego apartamentowca, osłodą ceny za metr kwadratowy mieszkania. Kluby w bloku mają dodatkowo zalety integracyjne, bo nic skuteczniej nie połączy sąsiadów jak pot przelany wspólnie na rowerkach stacjonarnych.
Jedną z najbardziej spektakularnych inwestycji będzie wieża-skrzydło zaprojektowana przez słynnego architekta Daniela Libeskinda. W budynku z 251 apartamentami przy Złotej 44 powstanie supernowoczesny fitness – wyposażony w siłownię, 25–metrowy basen, gabinety masażu, saunę. Przyszli lokatorzy osiedla Miasteczko Wilanów nie będą mieli co prawda do swojej dyspozycji fitnessu wewnątrz budynków, ale za to dla kilku bloków powstanie osobny kompleks sportowo-rekreacyjny. Tylko dla mieszkańców. – Nasz klub też powstał jako miejsce wypoczynku dla lokatorów – mówi Iwona Trzeciak z klubu welness & spa w ekskluzywnym apartamentowcu Multico na ul. Or-Ota. – Ale przy wysokim standardzie, jaki oferujemy na 1200 mkw. (m.in. basen z ozonowaną wodą, salon kosmetyczny z sześcioma gabinetami, siłownia), koszty utrzymania są tak duże, że racjonalne stało się wprowadzenie formuły półotwartej – tłumaczy. Początkowo mieszkańcy – członkowie klubu – przyprowadzali swoich znajomych, z czasem zaczęli tu przychodzić znajomi znajomych. Plusem klubu są godziny jego otwarcia: od godz. 7 do 22. – Dzięki temu wiele osób ma szansę np. popływać przed pracą – mówi Trzeciak. Mieszkańcy Multico za fitness w domu płacą 300 zł miesięcznie (druga część opłat – administratorzy nie chcą ujawinić jej wysokości – wliczona jest w czynsz), a osoby z zewnątrz – 630 zł. – Nie zależy nam na masówce, dbamy, by klubowicze mieli jak najwyższy komfort, korzystając z klubu – tłumaczy ceny Trzeciak.Jeszcze wyższych cen można się spodziewać w przyszłości w gigancie na ul. Złotej 44. Znany fotografik Marcin Tyszka mieszka i ćwiczy w Multico.– To świetne rozwiązanie, mam fitness w budynku, w którym mieszkam. Klub poza domem to czasochłonna wyprawa, stanie w korkach, nerwy – tłumaczy Tyszka. – Teraz zdecydowanie częściej korzystam z siłowni, a na basen przychodzę rano, w szlafroku.W budynku J.W. Construction na ul. Łuckiej, gdzie deweloper wybudował basen, mieszka Alicja Brenkus. – To świetny pomysł, że nie muszę wychodzić z domu, by popływać – uważa. – Zwłaszcza że w wolnej chwili mogę się jeszcze wybrać z koleżankami na zajęcia aquaaerobicu. Tylko patrzeć, jak do apartamentowców wejdą z klubami fitness wielkie międzynarodowe sieci. Na razie przypuściły atak na centra handlowe i kina. Dotąd właściciele siłowni najczęściej polowali na zabieganych biznesmenów w biurowcach (np. World Fitness w hotelu Marriott czy Gymnasion w budynku Focus na Armii Ludowej). Teraz kluby sportowe szukają klientów w handlowych gigantach. Są już w kilku (m.in. Gymnasion w Reducie, Shape w Galerii Mokotów czy Calypso w Wola Parku). Kolejne zostaną otwarte w Arkadii i Złotych Tarasach. Najszybciej ruszy Shape w Arkadii – 2 listopada. – Przygotujemy wiele nowości, m.in. nowoczesne urządzenie do ćwiczeń Power Plate – zdradza Monika Mikulska z firmy Holmes Place Poland, która prowadzi fitness pod szyldem Holmes Place Lifestyle i Shape. Jak działa to cudo? Specjalna platforma wibruje i rozciąga mięśnie, bo wywołuje 30 – 50 ich skurczów na minutę. To natomiast zwiększa metabolizm, dzięki czemu szybciej spala się tak niechciany nadmiar tkanki tłuszczowej. – Na świecie na Power Plate ćwiczą takie gwiazdy jak Madonna, Lance Armstrong, Sting, Monica Belluci – mówi Mikulska. Dodatkowa atrakcją w arkadyjskim klubie Shape będą czwartkowe koncerty DJ-ów. Konkurencyjne Złote Tarasy też nie próżnują – już od otwarcia w lutym sprzedają karnety do szwedzkiego Reinhold Lifestyle – pierwszego fitnessu pod tym szyldem w stolicy, który zostanie otwarty w końcu tego roku. Tu oprócz sali ćwiczeń znajdzie się salon SPA z saunami, jacuzzi, masażami i solarium. A w klubowym barze można będzie również skorzystać z Internetu.– Sam fitness już klientom nie wystarcza, dlatego poszerzamy ofertę – tłumaczy ideę klubu Michał Lachowicz, menedżer. Ciekawym miejscem dla kolejnego nowego fitness clubu, który ma być otwarty jeszcze jesienią, będzie kino. W Multikinie na Ursynowie przy al. KEN powstaje kolejny klub sieci Gymnasion. Warto dodać, że będzie to miejsce z zajęciami przeznaczonymi wyłącznie dla kobiet. Panie będą mogły korzystać tam między innymi ze specjalnych zajęć dla kobiet w ciąży oraz warsztatów tanecznych. Podobnie sprofilowany fitness Gymnasion ma już m.in. w Reducie oraz od niedawna także w budynku Intraco. ekspert ds. rynku nieruchomości, były prezes holdingu J.W. Construction Myślę, że Warszawa nie jest jeszcze gotowa na wyposażanie dużej liczby budynków w fitness cluby, baseny czy spa. To ciągle luksus dla zamożnych, którzy nie muszą liczyć każdej złotówki. Posiadanie takiej usługi z nieograniczoną liczbą wejść do klubu wiąże się z kosztami. Czynsz jest wyższy średnio o ok. 150 zł, a poza tym mieszkanie już przy zakupie jest droższe. Dobrze o tym pamiętać. Weźmy np. budowę basenu za ok. 2,5 mln zł dla mieszkańców apartamentowca ze 100 lokalami po 50 mkw. Wychodzi na to, że każdy metr kwadratowy przy kupnie będzie droższy o 500 zł, więc całe mieszkanie zdrożeje o 25 tys. zł. Na początku klienci zapalają się do pomysłu, ale później często narzekają. Na przykład na Łuckiej basen prosperuje wspaniale, ale na Dąbrówce Wiślanej mieszkańcy już się skarżą. Mówią, że płacą, a nie mają kiedy korzystać. Wtedy wyjście jest jedno – deweloper może wydzierżawić klub i wprowadzić bilety dla osób spoza budynku. Tyle że na to mieszkańcy też nie chcą się godzić, bo nie chcą mieć u siebie obcych. —not. tab Kto by pomyślał 30 lat temu, że powtarzalne ruchy w rytm muzyki staną się jednym z najbardziej lubianych sportów. A wszystko przez Jane Fondę. Hollywoodzka gwiazda podczas kręcenia filmu „Chiński syndrom“ złamała nogę. Potrzebowała rehabilitacji i trafiła na gimnastykę dla kobiet. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ćwiczenia prowadzone były w rytmie muzyki disco! Kilka miesięcy później aktorka otworzyła fitness club – Fonda’s Studio w Los Angeles, a przez lata wydawała kasety wideo z ćwiczeniami. Do Polski aerobik dotarł w 1981 r. dzięki Hannie Fidusiewicz, pierwszej polskiej gimnastyczce, która ukończyła kurs we Francji. Otworzyła pierwszy w Polsce fitness club – Pod Skocznią. Shape Galeria Mokotówtel. 022 541 33 33, Arkadia (od 2 listopada), tel. 022 351 90 37, www.shapefitness.pl Holmes Place Lifestyle ul. Grzybowska 63, tel. 022 31 31 222, www.holmesplace.pl Gymnasion CH Ursynówul. Armii Ludowej 26 (budynek Focus), ul. Domaniewska 37 (Zepter Business Centre), rondo ONZ 1 (budynek Rondo 1), ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 (Centrum Olimpijskie), CH Reduta, ul. Ogrodowa 58, ul. Wołoska 3, ul. Chmielna 85/87 (budynek Warty), ul. Stawki 2 (Intraco), wkrótce – Multikino Ursynów, tel. do centrali 022 855 40 51, www.gymnasion.pl Reinhold Złote Tarasy (data otwarcia będzie podana na www.reinholdlifestyle.com), tel. 022 222 12 22 Calypso ul. Puławska 17, tel. 022 852 80 35, Wola Park, tel. 022 533 44 66, www.calypso.com.pl Fitness Park ul. Merliniego 4 (przy Wodnym Parku), tel. 022 854 01 30 wew. 0123, www.fitnesspark.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL