fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynajem

Stawki najmu luksusowych apartamentów nie spadają

194-metrowe mieszkanie przy ul. Mokotowskiej wynajmiemy za 20 tys. zł miesięcznie
Archiwum
Nawet kilka lat czekają na klienta właściciele najdroższych apartamentów przeznaczonych na wynajem. Miesięczne stawki sięgają 50 – 60 tys. zł. Za tyle wynajmiemy luksusowe mieszkania z ogrodem na dachu i sauną w łazience. Służbówka trafia się rzadko
Według Marty Kosińskiej, analityka z serwisu nieruchomości Szybko.pl, stawki najmu za takie mieszkania są w zasadzie niezależne od realiów rynkowych. – Fakt, że średnie ceny wynajmu spadły o kilka procent w skali roku, nie powoduje podobnych obniżek za luksusowe apartamenty – zauważa.
Ostrożnie z wykończeniem
– Przyjmijmy, że stawki najmu drogich apartamentów zaczynają się od 10 tys. zł na miesiąc. Takich ofert w naszej bazie nieruchomości na wynajem jest ok. 5 proc. – mówi Waldemar Oleksiak, pełnomocnik zarządu w Emmersonie, firmie doradczej i pośredniczącej w obrocie nieruchomościami. – Praktycznie wszystkie znajdują się w Warszawie, w takich dzielnicach, jak Śródmieście, Mokotów, Żoliborz czy Wilanów. Najdroższe oferty spoza stolicy pochodzą z Krakowa i Poznania, gdzie stawki najmu opiewają na 10 tys. zł.
Według Waldemara Oleksiaka takie mieszkania wynajmują bardzo bogaci ludzie z kręgów biznesowych.
Marcin Jańczuk, pośrednik z Metrohouse&Partnerzy, dodaje, że są popularne wśród wyższej kadry menedżerskiej, przedstawicieli zagranicznych koncernów. – W dobrych lokalizacjach wynajmują je klienci instytucjonalni, czyli kancelarie adwokackie, firmy z branży doradczej, finansowej, agencje reklamowe, firmy usługowe – wymienia.
A Waldemar Oleksiak z Emmersona zauważa, że lokale na wynajem, nawet jeśli są bardzo drogie, nie powinny mieć elementów wyposażenia, wykończenia czy aranżacji, które mogą razić ekscentrycznością. – Zwykle jest tak, że im większe mieszkanie, tym mniej elementów wyposażenia – mówi Oleksiak. Dodaje, że najdroższe apartamenty wyróżniają się dużą powierzchnią i rozległym tarasem z atrakcyjnym widokiem – a więc są to penthouse'y. Użyte do budowy i wykończenia wnętrza materiały są najwyższej jakości. Lokal jest też wyposażony w sprzęt AGD luksusowych marek. – Także lokalizacja powinna być atrakcyjna, i to pod wieloma względami. Ważne są prestiżowe sąsiedztwo, bliskość miejsca pracy czy wybranych dla dzieci szkół i przedszkoli – tłumaczy Oleksiak.
Dodaje, że w przypadku bardzo drogich apartamentów poszukiwanie odpowiedniego klienta może potrwać rok albo nawet dwa lata. – Umowy najmu są podpisywane przeciętnie na dwa lata – podaje.
Marcin Jańczuk zauważa z kolei, że często sami właściciele mają wygórowane oczekiwania wobec przyszłego najemcy i nie są elastyczni w negocjacjach. – Jeżeli jednak dochodzi do transakcji, umowy wynajmu są podpisywane co najmniej na 12 miesięcy – dodaje.
Z ekranem w suficie
W agencji Emmerson znajdziemy m.in. 266-metrowy klimatyzowany apartament przy ul. Hanki Czaki na warszawskim Żoliborzu, tuż przy stacji metra Marymont, za którego najem trzeba płacić miesięcznie 24,5 tys. zł. Luksusowe mieszkanie znajduje się na strzeżonym osiedlu. Jak zapewnia wynajmujący, apartament jest wykończony materiałami wysokiej klasy. Ma podłogowe ogrzewanie, jest też kominek. Przy każdym z pięciu pokoi są łazienka i garderoba.
Za pośrednictwem Emmersona można także wynająć 262-metrowe dwukondygnacyjne mieszkanie – także na Żoliborzu, do którego bezpośrednio wjeżdża się windą i którego okna wychodzą na trzy strony świata. Do apartamentu przynależą taras i ogród o łącznej powierzchni 184 mkw. Pomieszczenie gospodarcze plus garaż to kolejne 84 mkw. W apartamencie jest salon spa z jacuzzi i sauną. Jest też kominek z czarnego, ręcznie rzeźbionego marmuru. Ten luksus kosztuje miesięcznie 49,4 tys. zł.
W sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse znajdziemy z kolei 194-metrowe stylowe mieszkanie w odrestaurowanej kamienicy przy ul. Mokotowskiej. Właściciel chciałby za jego wynajem 20 tys. zł miesięcznie. 1000 złotych mniej kosztuje najem 281-metrowego apartamentu przy ul. Cypryjskiej. Z kolei dwupoziomowe mieszkanie o powierzchni 300 mkw. przy ul. Wiktorii Wiedeńskiej można wynająć za pośrednictwem Metrohouse za 17,9 tys. zł miesięcznie.
Marcin Jańczuk zauważa, że część drogich lokali na wynajem ma wyraźnie wyodrębnioną część biurową i mieszkalną.
– Pokoje dla służby znajdziemy w lokalach położonych w kamienicach – mówi pośrednik z Metrohouse. Według niego wartością dodaną są stylowe wnętrza, przestrzenne i wysokie pomieszczenia czy prestiżowy adres.
Marta Kosińska podkreśla zaś, że w tych najdroższych mieszkaniach i domach standardem są sale fitness, duże garderoby, salony łazienkowe i klimatyzacja. – Często trafiają się także ogrody zimowe. Rzadziej – własne baseny (w domach) i sauny – mówi Marta Kosińska. – W ostatnim czasie tego typu nieruchomości wyposażone są w inteligentne systemy oświetleniowe, ogrzewania itp. Do rzadkości należy służbówka.
W Szybko.pl znajdziemy m.in. luksusowy penthouse o powierzchni 320 mkw. położony na skraju Skarpy Mokotowskiej, w sąsiedztwie Królikarni. Miesięczna stawka najmu: 61,8 tys. zł. Do tego mieszkania przynależą ogród, garaż na pięć samochodów oraz służbówka. Wysokość pomieszczeń: 4,8 m. Jak opisuje właściciel tej nieruchomości, w sufit jest wbudowany wysuwany ekran, który daje efekt prawdziwego kina. W mieszkaniu są też m.in. ogrzewanie podłogowe, system klimatyzacji automatycznej z opcją grzania, system nawilżania powietrza, system audio, TV, programowania oświetlenia, instalacje: domofonowa, internetowa, kablowa, telefoniczna, satelitarna.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA