fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Marian Kostempski, prezes Kopeksu: nie kupimy akcji JSW

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski
Marian Kostempski, prezes Kopeksu powiedział „Rz", że spółka nie będzie raczej zainteresowana kupnem papierów Jastrzębskiej Spółki Węglowej, które ma debiutować na GPW w maju lub czerwcu tego roku (jej wartość szacowana jest na 10-12 mld zł)
- Gdyby sprzedawany był pakiet kontrolny, to można by się o to pokusić wspólnie z inwestorem finansowym. Ale jeśli nie, to raczej nie kupimy udziałów w JSW – powiedział „Rz" prezes trzeciego na świecie producenta maszyn i urządzeń górniczych.
Pytany o słabe wyniki Kopeksu za 2010 r. (ok. 34 mln zł zysku netto) przyznał, że to efekt restrukturyzacji części spółek w grupie, ale też zmniejszenia zamówień przez polskie kopalnie powoli wychodzące z kryzysu. Dodał, że cel grupy na ten rok, 100 mln zł zysku netto, jest jak najbardziej realny.
- Spółka nie podaje prognoz na 2011 r. Ale mogę powiedzieć, że na plusie jest odlewnia w Stalowej Woli, a także australijska Waratah, które miały wcześniej straty. Nawet jeśli Tagor, który ma niepełne obłożenie zamówień, wyjdzie w tym roku na zero, to 100 mln zł zysku jest realne – powiedział prezes Kopeksu. - Dobrym przykładem jest segment usług górniczych, który po czterech kwartałach 2010 r. wypracował 33,8 mln zł zysku operacyjnego, a w 2009 r. tylko 0,85 mln zł. Segment ten, czyli Przedsiębiorstwo Budowy Szybów, będzie na pewno jednym z motorów napędowych grupy, bo w tym roku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wchodzimy w intensywne, a więc droższe, drążenie szybu Bzie. A fakturę wystawiamy za każdy metr. Liczymy też na wygrany przetarg na szyb w Południowym Koncernie Węglowym.
Kopex zainteresowany jest też przejęciem zadłużonej fabryki maszyn Glinik. Kostempski nie chciał mówić o wartości tej spółki, ale według naszych informacji to na pewno znacznie mniej niż 30 mln zł. Prezes Kopeksu dodał, że w Polsce nie ma już firm, których przejęciem grupa by się interesowała. Za granicą zaś spółka szuka takich firm, które otworzyłyby jej drogę na nowych rynkach. Kostemspki powiedział też, że jest spółka czeka teraz na rozstrzygnięcie trzech duźych kontraktów w JSW, trzech w Bośni i kilku w Australii – we wszystkich bowiem złożyła swoje oferty.
Przypomniał też, że trwają porządki w grupie. W tym roku Kopex zdejmie z giełdy we Frankfurcie swoją spółkę zależną Hansen. Czy zadebiutuje ona na GPW? – Na razie nie ma decyzji w tej sprawie – powiedział Kostempski. Przypomnijmy, że Kopex zdjął z GPW ZEG, by połączyć go z Hansenem, o czym „Rz" jako pierwsza informowała w lipcu 2010 r. Wówczas właśnie pojawiły się informacje, że Hansen mógłby zadebiutować na GPW.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA