fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Zamiast mieszkania korzystniej dać pieniądze

Jeśli osoba obdarowana nieruchomością czy mieszkaniem spółdzielczym miałaby zamiar je sprzedać w nieodległej przyszłości, to z jej punktu widzenia byłoby lepiej, aby darczyńca sam sprzedał tę nieruchomość i przekazał jej pieniądze
[b]Matka czytelniczki zamierza podarować jej mieszkanie o powierzchni 74 mkw., które w 2005 r. odziedziczyła po swoim ojcu. Akt darowizny będzie sporządzony u notariusza i zmiana właściciela ujawniona w księdze wieczystej. Ponieważ czytelniczka spłaca kredyt hipoteczny zaciągnięty na zakup działki i domu (stan surowy do wykończenia), chciałaby sprzedać darowane mieszkanie i przeznaczyć uzyskaną sumę na częściową spłatę tego kredytu. Nie wie jednak, czy w takiej sytuacji będzie zwolniona z podatku od sprzedaży. [/b]
[srodtytul]Trudno uciec od podatku, gdyż zmieniły się przepisy [/srodtytul]
Takie wydatkowanie pieniędzy nie uwolniłoby niestety czytelniczki od podatku. Od 1 stycznia 2007 r. bowiem nie ma już zwolnienia z podatku od sprzedaży nieruchomości dla osób przeznaczających przychody z takiej transakcji na inne cele mieszkaniowe. Zwolnienie to odnosi się nadal jedynie do sprzedaży nieruchomości nabytych do końca 2006 r. Czytelniczka może natomiast skorzystać z nowego zwolnienia. Jego warunkiem jest zameldowanie na pobyt stały w nabytym po 1 stycznia 2007 r. lokum na co najmniej 12 miesięcy przed sprzedażą.
Jeśli jednak tego warunku nie spełni i sprzeda mieszkanie przed upływem pięciu lat od końca roku, w którym podpisany był akt notarialny darowizny, zapłaci podatek, i to prawdopodobnie pokaźny. Z racji nowego podatku od sprzedaży trzeba bowiem oddać fiskusowi 19 proc. dochodu uzyskanego z takiej transakcji. Chodzi o to, że dochodem ze sprzedaży nieruchomości i podobnych dóbr uzyskanych w drodze spadku lub darowizny od osób najbliższych po 1 stycznia 2007 r. jest przychód z tej transakcji pomniejszony o ewentualne nakłady poczynione nadane dobro.
[srodtytul]19 procent trzeba oddać urzędowi skarbowemu [/srodtytul]
Darowizny między najbliższymi są od 1 stycznia 2007 r. zwolnione z podatku od spadków i darowizn, ale z drugiej strony w razie sprzedaży darowanych nieruchomości, spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania lub domu,obdarowany musi oddać do urzędu skarbowego w praktyce 19 proc. uzyskanej ceny, chyba że skorzysta ze wspomnianego nowego zwolnienia albo odczeka pięć lat.
[srodtytul]Matka skorzysta ze starego zwolnienia, córka z nowego [/srodtytul]
Dlatego korzystniej będzie, jeśli to mama czytelniczki sprzeda mieszkanie i podaruje pieniądze córce. Ponieważ matka uzyskała ten lokal w drodze spadku, skorzysta ze starego zwolnienia z podatku od jego sprzedaży. Czytelniczka zaś będzie mogła darowanymi pieniędzmi dowolnie dysponować, bez potrzeby opowiadania się fiskusowi.
Trzeba jednak pamiętać, że darowizny między najbliższymi są zwolnione od podatku od spadków i darowizn, ale dopiero po dopełnieniu określonych formalności. Pierwszą jest przekazanie pieniędzy przez darczyńcę na rachunek bankowy obdarowanego lub na jego rachunek w SKOK albo przesłanie ich przekazem pocztowym. Druga formalność - to zawiadomienie przez osobę obdarowaną urzędu skarbowego o tej darowiźnie w ciągu miesiąca od jej otrzymania (na oficjalnym formularzu o symbolu SD-Z1). To bardzo ważne, gdyż bez uczynienia zadość tym powinnościom obdarowany musiałby ten podatek zapłacić.
[ramka]W opisanej sytuacji w razie darowania pieniędzy ze sprzedaży, a nie mieszkania, oszczędza się także na wydatkach związanych z wpisem do księgi wieczystej i na wynagrodzeniu notariusza, które należałoby mu się od sporządzenia aktu darowizny, jeśli jej przedmiotem byłoby mieszkanie. ¦
[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA