Nieruchomości

Spółdzielnie mieszkaniowe nie chcą taniego wykupu lokali

Spółdzielcy będą mogli tanio wykupywać lokatorskie mieszkania od 31 lipca. Organizacje spółdzielcze walczą, by prezydent nie podpisywał nowych przepisów. Zapowiadają też skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego
Spółdzielcy, którzy będą chcieli wykupić mieszkanie lokatorskie, zapłacą kwotę nominalnej wartości kredytu lub dotacji przypadającej na ich lokal (jeżeli spółdzielnia z nich korzystała). Nie będą to duże pieniądze, bo rzędu kilkuset złotych. Dlatego wielu spółdzielców czeka z niecierpliwością na wejście w życie tych przepisów.
Nie wiadomo jednak, czy to w ogóle nastąpi. Zdaniem Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP przepisy dotyczące przekształceń mieszkań lokatorskich oraz szereg innych nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych są sprzeczne z konstytucją. Z tego m.in. powodu związek wystąpił do prezydenta, by nie podpisywał tej nowelizacji. Do tej pory wpłynęło w tej sprawie 71 petycji podpisanych przez 900 osób. - W tej chwili członkowie spółdzielni płacą za przekształcenie spółdzielczych lokatorskich praw dużo więcej, często kilkadziesiąt tysięcy złotych - mówi Ryszard Jajszczyk, dyrektor biura tego związku. Po wejściu w życie ustawy będą to kwoty góra kilkaset złotych. Jedni spółdzielcy uwłaszczą się - uważa - kosztem innych. Już raz Trybunał Konstytucyjny się wypowiadał w podobnej sprawie. Poseł Grzegorz Tobiszowski, jeden ze współautorów nowelizacji, uważa zarzuty związku za bezpodstawne. Kilka lat temu obowiązywały przepisy przewidujące uwłaszczenie spółdzielców za 3 proc. wartości mieszkania. W 2001 r. TK orzekł ich niekonstytucyjność. Majątek spółdzielni według TK jest majątkiem prywatnym, a nie publicznym, ustawodawca nie może więc ingerować. Jednocześnie związek zapowiada, że jeżeli prezydent podpisze ustawę, to ZRSM prawdopodobnie zwróci się do instytucji, które mogą złożyć wniosek do TK, by to uczyniły. Wniesienie wniosku zapowiadają też posłowie SLD. W efekcie losy nowelizacji mogą się potoczyć w dwojaki sposób. Prezydent może nie podpisać ustawy. Nie będzie więc w ogóle taniego wykupu mieszkań. Prezydent może też uznać zarzuty za bezpodstawne. Wtedy prawdopodobieństwo, że do TK wpłynie wniosek, jest wysokie. Gdyby TK orzekł, że wykup jest niekonstytucyjny, to znowelizowane przepisy, które o nim mówią, przestaną obowiązywać. Ale będzie problem ze złożonymi wnioskami o wykup, a jeszcze nierozpatrzonymi. Podobnie było w przypadku przekształceń za 3 proc. Wiele osób złożyło wnioski przed wyrokiem z 2001 r. Potem do rzecznika praw obywatelskich trafiła lawina skarg, że spółdzielnie nie chcą przekształcać za 3 proc. - Odpowiadaliśmy, że samo złożenie wniosku nie rodzi żadnych praw. Liczy się data zawarcia umowy przenoszącej własność, a nie data złożenia wniosku - wyjaśniła Kamila Dołowska z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. - Z 30 marca 2004 r. (sygn. K 32/03) - za niekonstytucyjny uznano przepis stwierdzający, że kupujący własnościowe mieszkanie musi być członkiem spółdzielni. - Z 20 kwietnia 2005 r. (sygn. akt K 42/02) - spółdzielnie nie mogą za te same pieniądze sprzedawać mieszkań o różnym statusie własności, a tak jest w wypadku mieszkań własnościowych i na własność. Pierwsze są własnością spółdzielni, drugie - spółdzielcy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL